Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Seven

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3933
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Seven

  1. Seven

    Podrobki Casio

    Jeśli kupisz spoza UE to jest spore ryzyko, że paczkę przechwyci Urząd Celny i doliczy VAT, a wtedy różnica prawie całkiem stopnieje. Szkoda nerwów moim zdaniem.
  2. Zawsze to jakaś wymówka do wymiany paska, jeśli nie uda się dobrać nic sensownego. Do tego bezel i Rysiek będzie jak nowo narodzony.
  3. Seven

    DW-5600E-1VZ vs GW-M5610-1ER

    Powinni wysyłać do Polski, ciekawe tylko za jaką cenę. Tiktox sprzedaje też na amazonie i tam za wysyłkę do PL życzą sobie 10 funtów: http://www.amazon.co.uk/gp/aag/details/ref=aag_m_fi?ie=UTF8&marketplaceID=A1F83G8C2ARO7P&isCBA=&seller=A3TLCJZWKMEHS3&isAmazonFulfilled=&asin=#rates Na amazonie też sprzedają te protektory, jednak troszkę drożej niż bezpośrednio na ich stronie: http://www.amazon.co.uk/Face-Protector-DW-5600-GW-5000-GW-M5600/dp/B007ROYIPA/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1345132109&sr=8-1
  4. Seven

    DW-5600E-1VZ vs GW-M5610-1ER

    Nie miałem nigdy do czynienia z GW-M5600, ale w GW-M5610 chyba nic z tym nie zrobili (jeśli już to bardzo niewiele), bo przyciski wciska się zauważalnie trudniej niż w DW-5000SL. GW-M5600 pokazywał czas w trybie timera i alarmu, GW-M5610 nie pokazuje już nigdzie.
  5. Seven

    Podrobki Casio

    Zegarek pochodzi od Zibi, wobec czego jest to oryginał.
  6. Seven

    DW-5600E-1VZ vs GW-M5610-1ER

    Tak, GW-M5610 jest minimalnie "niższy", także bardziej "otula" nadgarstek. Pozostałe wymiary praktycznie identyczne. Kompletnie nie rozumiem, co masz na myśli. Napisałem przecież, że GW-M5610 ma grubsze cyfry niż w module 1545 (DW-5000SL/DW-5600). I nie Sven tylko Seven.
  7. Seven

    DW-5600E-1VZ vs GW-M5610-1ER

    Mam GW-M5610 i DW-5000SL (ten sam moduł, co w DW-5600) i muszę przyznać, że wyświetlacz w M5610 jak dla mnie sprawia o wiele lepsze wrażenie. Cyfry są trochę grubsze i bardziej kontrastowe (choć tu różnica nie jest jakaś ogromna) i ogólnie po prostu ładniejsze. Dużą różnicę widać w bezpośrednim świetle słonecznym - M5610 wygląda w tych warunkach naprawdę świetnie, natomiast DW-5000SL zwyczajnie nie lubię oglądać oświetlonego w ten sposób, choć to tylko walory estetyczne - w odczycie godziny to nie przeszkadza. Tutaj porównanie obydwu zegarków, choć na zdjęciu to wyświetlacz w DW-5000SL wydaje się być bardziej kontrastowy i wyraźny - w rzeczywistości jest odwrotnie.
  8. Seven

    Podrobki Casio

    Zapytania odnośnie tego sprzedawcy padają tak często, że naprawdę trzeba się postarać, by tego nie znaleźć... Często odpowiedź widnieje dwa posty wyżej, dosłownie...
  9. Seven

    Podrobki Casio

    Oryginał.
  10. Inaczej być nie mogło, wszak Giezy to fajne chłopaki.
  11. Też bym żałował na Twoim miejscu. A czy Ty przypadkiem nie sprawiłeś sobie całkiem niedawno Gieza GS-1100? A zdjęcia to gdzie?
  12. Wiem, że dla Ciebie nie stanowiło to przeszkody, ale dla mnie Frogi są jednak trochę za duże i szczerze mówiąc to mimo swoich niezaprzeczalnych atutów średnio mi się podobają. Ideałem cyfrowego zegarka jest dla mnie właśnie seria 5000/5600 i poza nimi tylko nieliczne "cyfraki" mi się podobają. Kiedy tylko uda się trochę podreperować mocno nadszarpnięte finanse to raczej nie będę w stanie oprzeć się pokusie kupna GW-5000.
  13. Zapomniałem wspomnieć o jednej drobnej różnicy pomiędzy tymi modelami - inne rozmieszczenie otworków w pasku. W GS-1150 mam swoje idealne ustawienie na czwartej dziurce i nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek odczuwał potrzebę poluzowania zapięcia (poza jazdą na rowerze, gdzie ze względu na rękawiczki zegarek muszę nosić trochę wyżej i wtedy dochodzi jedna dziurka). Z kolei GW-M5610 noszę na szóstej dziurce, ale takie ustawienie nie jest już do końca idealne, choć ze względu na lekkość zegarka ten minimalny luz praktycznie nie przeszkadza. Na piątej też mogę zapiąć, ale to ustawienie jest już odrobinę zbyt ciasne i bardziej denerwujące niż troszeczkę luzu, przez co jeszcze z takiego wariantu nie korzystałem. Podobnie mam też w GW-3500B, choć w tym przypadku odrobina luzu jest już nieco bardziej odczuwalna ze względu na jego wielkość i większą wagę, ale na szczęście ciaśniejsze ustawienie nie jest dla mnie tak ciasne jak w GW-M5610. GS-1150 wydaje się też trochę większy optycznie za sprawą sporej ilości "gołego" metalu, ale różnica nie jest bardzo duża.
  14. Seven

    Podrobki Casio

    Ktoś ostatnio u niego kupował GW-7900 bodajże i wszystko było jak najbardziej ok, zegarek był nawet "świeżutki", wyprodukowany kilka miesięcy temu. Gość najwyraźniej sprowadza zegarki zza oceanu, ma też konto na ebayu: http://www.ebay.com/sch/tigercasio/m.html
  15. Tak się składa, że obydwa są praktycznie identyczne pod tym względem. Te same wymiary, ta sama długość paska, nawet w ten sam sposób "otulają" nadgarstek. Giez jest tylko o kilka milimetrów grubszy za sprawą wystających bezelków no i prawie dwukrotnie cięższy. Też mam chudy nadgarstek i obydwa są dla mnie po prostu idealne.
  16. Ani trochę. Riseman nigdy mi się nie podobał i nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek miało się to zmienić. W tej chwili najbardziej brakuje mi w tej gromadce GW-5000 i to na niego teraz "choruję". Chciałem też upolować Gieza GS-1050 zanim ten gatunek całkowicie wymrze, ale niestety trochę się spóźniłem i teraz nie jest to łatwe zadanie. Fajnie jest mieć dla odmiany coś z wagi piórkowej, jak GW-M5610, ale jednak nic mnie tak nie podnieca jak porządny, zakręcany dekiel. Takim diverkiem jak to Seiko z kolekcji 0.1 też bym w sumie nie pogardził, fajny żółtek. Kiedyś jakoś nie wzbudzał we mnie emocji, ale ostatnio zaczął do mnie "gadać". No ale wszystko po kolei, bo miejsca zaczyna brakować na liście marzeń...
  17. Szczerze wątpię, by dokładniejszy wskaźnik baterii był dostępny tylko w trybie serwisowym, jeśli zegarek miałby możliwość takiego odczytu, choć też kiedyś przeszło mi to przez myśl, kiedy bawiłem się tymi funkcjami. Swoją drogą to brak wskaźnika naładowania baterii (bo sygnalizatora rozładowanej baterii raczej mianem wskaźnika nazwać nie można) jest jak dla mnie chyba największą wadą analogowych zegarków Casio z solarem. Miejmy nadzieję, że w przyszłości to się zmieni, bo w jednym z najnowszych Edifice (EQW-A1110D) wreszcie pojawił się wskaźnik L-M-H. W sumie dodatkowy wskaźnik na tarczy nawet nie jest do tego potrzebny, tutaj Casio mogłoby wzorować się na Seiko, ale oczywiście tego nie zrobi.
  18. W momencie kiedy duża sekunda pokazuje ON lub OFF (tryb alarmu), ta mała wskazóweczka powinna pokazywać AL. Jeśli nie pokazuje to zapewne po prostu przestawiło się jej położenie bazowe. Moje obydwa analogi zachowują się tak samo. GS-1150 ma solar + radio, G-1200D tylko solar.
  19. Znam ten moduł praktycznie na pamięć, ale ni w cholerę nie kojarzę co to jest ten "time k. mode". EDIT: Ok, problemy z kojarzeniem minęły. Chodziło Ci o timekeeping mode? To jest ten jakby "główny" tryb, w którym zegarek po prostu pokazuje godzinę. Poznać go można po tym, że prawa tarczka wskazuje aktualny dzień tygodnia. Jeśli nie wiesz w jakim trybie jesteś, przytrzymaj przycisk MODE (lewy dolny) aż zegarek "piknie", w ten sposób wrócisz do timekeeping mode.
  20. Seven

    Podrobki Casio

    Skoro sprzedawca znany to wniosek może być chyba tylko jeden. Promocja po prostu, swoją drogą całkiem niezła. EDIT: Przesadziłem z tą promocją, sporo innych sprzedawców ma w podobnej cenie...
  21. Nie pamiętam kombinacji, ale kiedyś się tym bawiłem i w każdym modelu było chyba tak samo. Modele z solarem i czujnikiem ruchu mają tylko dodatkową "diagnostykę" tych funkcji. Sprawdziłem właśnie w GW-M5610 i ten ma chyba jakoś inaczej. Znalazłem to 40J o którym wspomniał meXy, znalazłem diagnostykę czujnika (kombinacja przycisków dwa górne + lewy dolny, w "ramce" pojawia się TLT, a po przechyleniu zegarka na wyświetlaczu pojawiają się cztery ósemki), jednak testu panelu słonecznego znaleźć nie mogę. Był kiedyś taki wątek na WUS: http://forums.watchuseek.com/f17/full-display-test-screen-images-253558.html EDIT: Już wiem, co znaczy to 40J, a raczej J40. To jeden z dwóch nadajników w Japonii, nadający wzorzec czasu na częstotliwości 40 kHz. Drugi to J60, dalej mamy U60 (Fort Collins w Kolorado), L60 (Wielka Brytania) i G77, czyli "nasz" DCF77 w Mainflingen. B01 to Chiny, choć dalej jest jeszcze kilka "wersji" 01, być może po prostu chińska stacja nadaje na kilku różnych częstotliwościach. Po wciśnięciu przycisku podświetlenia włącza się synchronizacja, tak więc wygląda na to, że wszystko to służy do "wymuszenia" synchronizacji z wybranym nadajnikiem.
  22. W instrukcji oczywiście tego nie znajdziesz, ale jest kilka testowych funkcji serwisowych pod różnymi kombinacjami przycisków wciskanych jednocześnie. Można w ten sposób przetestować wyświetlacz ("zapala" się wszystko co się da), panel słoneczny czy czujnik ruchu.
  23. Moduł 3160 z G-5600A nie ma takiej możliwości, tak samo jak jego wyposażony w radio moduł-bliźniak, czyli 3159 zastosowany w GW-5000 i GW-M5610. Obydwa dzielą nawet ten sam wyświetlacz - patrząc na 3160 "z ukosa" lub włączając ekran testowy, widoczna jest na nim ikonka "RCVD".
  24. To model należący do limitowanej serii wydanej na 25-lecie "narodzin" pierwszego G-Shocka. Poza kolorystyką, deklem w kolorze złotym z wygrawerowanym logiem 25-lecia i opakowaniem (taka fajna skrzyneczka) nie różni się niczym od "cywilnej" wersji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.