Dawno, dawno temu znalazłem na WUS taki oto wątek na temat skracania pasków z tworzywa sztucznego: LINK. Jak widać na poniższym zdjęciu, mój GW-3500B trochę już się kwalifikował do tej operacji, ale jako że w tym modelu szlufkę można podciągnąć bardzo wysoko, mieściło się to jeszcze w granicach mojej tolerancji. Poza tym miałem obawy, że nie będzie to dobrze wyglądać i ogólnie wydawało mi się to zbyt poważną ingerencją, także ciągle nie mogłem zdecydować się na ten krok. Dzisiaj jednak coś mnie tchnęło, szybka decyzja, w garażu znalazłem papier 150, z szafy wygrzebałem stare dżinsy, nożyce w dłoń i ciach! Teraz żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej. Efekt przerósł moje oczekiwania, a nie włożyłem w to zbyt wiele czasu ani wysiłku. Nie dość, że teraz zegarek lepiej wygląda to jeszcze wygodniej się nosi, bo tak wysoko ułożona szlufka ciągnęła pasek do góry, trochę go zaciskając, przez co nie mogłem znaleźć idealnego zapięcia (na jednej dziurce było zbyt ciasno, na kolejnej już za luźno). Polecam jeśli ktoś ma podobne problemy ze zbyt długim paskiem.