"Łzy Słońca" - fabuła słaba, ale dla Bruce'a było warto Już dawno nie widziałem żadnego filmu z nim. "Nightcrawler" (Wolny strzelec) - ciekawy, smutny, wstrzasający, zmusza do refleksji i utwierdza w przekonaniu, że dobrze robię nieoglądając informacji. Od jakiegoś czasu polubiłem Jake'a, widziałem już kilka filmów z jego udziałem. Facet ma coś w sobie, chyba podoba mi się ta jego obojetność, niepewność, niezdecydowanie.