Moscow Classic Vodolaz... nie wiem, czy to ma jakąś nazwę modelu. Tylko ten zegarek ma dobrych parę lat, nie wiem, czy to robią w tej wersji kolorystycznej. tak czy inaczej na allegro jest gość, który nimi handluje, zresztą chyba ten sam, od którego brałem.
bransa mega sztywna i rwie włosy z ręki, poza tym strasznie klockowaty, choć gigant to to nie jest. ot, zabawka, którą kiedyś kupiłem i głównie leży. gdybym miał paręset kafli na wydanie, to bym sprawdził prawdziwego.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.