Choć np taki Vodołaz przypomina ale jest jeden element co rózni Natomiast jakby w sensie prawnym dało by się stosować tą dźwigienkę, to by Rosjanie zastosowali . Choć i można by było pewną kopertę kupić od pewnego producenta, zrobić pasówkę np na Molniji lub nawet na Unitasie spod Alp. Ale wtedy wodoszczelność raczej symboliczna i dźwigienka niewiele daje.
Ludzie kupują te podróbki bo jest popyt na to. Często jednak są to tak kiepskiej jakości zegarki, czasami jest to prawie taki sam jak Perfect tylko że naklejono Rolex. Niekiedy producenci tych podróbek wymyślają nowe modele których oryginalny Rolex nigdy nie produkował. A co do postów powyżej: w tych krajach jest dużaa swoboda gosodarcza: albo władze się nie wtrącają lub właściciele płacą łapówki policjantom którzy udawają później że nic nie widzą. PS Nieraz widziałem w gablotach lombardów Rolnixy
Zegarek ładny. Choć cena zaporowa - a to zasługa Sylwestra Stallone, który tą markę wypromował. Ciekawe rozwiązanie z tą dźwigienką - ciekawe czemu inne firmy nie używają tego rozwiązania?
Wostok (zwany jajkiem) mam po zmarłym dziadku Józefie (zm 10 II 2014 - dożył prawie 88 lat). Miał go prawie 40 lat a kupił z 2 ręki. Zepsuł bodajże 2010 i dziadek trochę marudził czy się opłaci naprawiać. Zaniosłem do zegarmistrza pana Kazimierza Mróz z Tarnowa. Wtedy pan majster wziął 30 zł za naprawę. Natomiast ten zegarek damski do jest szwajcarski Wittnauer należy do mojej mamy (nie nosi go bo się zapięcie zepsuło i ma słabszy wzrok) - pewnie która ze sióstr moich dostanie. A mama dostała ten zegarek od swojego wujka z USA (a brata mojej babci) też wiekowy.
Ja noszę takiego Wordmastera jak ten załączony na obrazku. Postaram się zrobić zdjęcie mojego i wrzucić. http://farm7.static.flickr.com/6183/6058550477_6020c2992f.jpg
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.