Faktycznie, zdjęcie świetne ale: zwróćcie uwagę, że od tamtego czasu (czyli od pół wieku) w technologii lotów kosmicznych nic się w zadzie nie zmieniło. Jak to mniej więcej ujął Grzędowicz w "Helu 3": pociąg towarowy stawiamy do pionu, ładujemy doń 50 ton hydrazyny i drugie tyle ciekłego tlenu, aby użyć tego tylko raz i wynieść na orbitę obiekt wielkości sławojki. Gdzie jest następca wahadłowca ?...