Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Szlamfajer

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    757
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Szlamfajer

  1. Dziś w odcieniach niebieskiego. Kocham te fale!!!
  2. Może nie kruszyna, ale dopuszczalnej skrajni nie przekracza.
  3. Jednak się zdecydowałem i nie żałuję. Emaliowana mleczna tarcza jest cudna, właśnie takiego garniturowca szukałem. Rozmiar 44mm na moją łapę nie jest problemem. I nawet nieważne, że to akurat Steinhart, równie dobrze mógłby mieć na tarczy napis "kicia-kicia" albo "UFO z Emilcina", liczy się ten subtelny ogólny look marinki, która nota bene ładnie wyszła w interpretacji Stenka.
  4. Mi to akurat nie przeszkadza. O mechanizmy od ETA podobno coraz trudniej, więc pewnie Gunter kupił partię werków nie odebranych przez Cimier. W sumie fajnie wiedzieć, że ma się na nadgarstku to samo, co w niby wyżej pozycjonowanej marce . Mam tylko nadzieję, że nie są to "odrzuty" po quality control u Cimiera...
  5. Taka ciekawostka: w pewnym okresie czasu, na niektórych mechanizmach Unitas w zegarkach Steinhart umieszczano takie paskudne logo "S", na którego wątpliwą urodę niejeden z nas narzekał... Postanowiłem usunąć z mechanizmu mojej "Rzymianki" ten szpecący element. Nie było to trudne, trzymał się jedynie na lekkim kleju. Po jego zdjęciu, oczom moim i zegarmistrza ukazało się inne logo... I takim sposobem mam mix Steinharta z... Cimierem http://www.cimier.com/watches/product/01-petite-seconde-6102-SS011.html
  6. Dziś mój najnowszy nabytek. Trochę trudno uchwycić na zdjęciu opalizujące na niebiesko wskazówki...
  7. Zawsze może się przypadkiem odpiąć i pechowo wpaść do Wisły...
  8. Świetna ta Bulova - uwielbiam zegarki z brązową tarczą.
  9. Początek tygodnia ze Szturmańcem.
  10. Dla mnie akurat tarcza w BM jest taka, jaka być powinna - "techniczny" czarny mat, bez refleksów i udziwnień. Indeksy w nowej wersji pozornie wydają się zbyt elegancko - cukierkowate, ale na żywo srebrne obwódki z trupiobladymi "zębami" wyglądają stosownie do zimno - industrialnego look'u zegarka. Na plus nowej koronki dłuższy gwint.
  11. Dobrze, że za szkłem, bo można się skaleczyć o te indeksy...
  12. W twoim modelu podoba mi się wypukłe logo Omegi, super! Trochę mniej brak fal na deklu, ale to szczegół, w dodatku niewidoczny. Pełny serwis zrobiłem od razu po zakupie. Po perturbacjach z serwisem SG Poland (polecam ich serdecznie pieszczotom psa...) oddałem Omegę do zakładu Pana Bronowskiego na Piękną w Warszawie. Zegarek chodzi wręcz idealnie, ewentualna odchyłka nie przekracza 5-7 sekund na tydzień.
  13. Zgadza się. Najcieńszy ze wszystkich modeli 300-setek, ładnie się wślizguje pod mankiety, niesamowicie wygodny zegarek pod każdym względem. Muszę mu tylko kiedyś wkładkę bezela wymienić, bo ma trochę zarysowań.
  14. 2531.80.00ok. 2002 - 2004 Cal. 1020
  15. Właśnie kurier przyniósł :D ! Dzięki, Burns!
  16. To i ja pokażę Szturmańca. W dodatku z zardzewiałego .
  17. Może i zardzewiały, ale mój i będę go nosił!
  18. Kolejny dzień Szturmanskie z zardzewiałą tarczą.
  19. Może to i fajnie wygląda, ale słabo się otwiera na przenośnych urządzeniach (smartfony itp.).
  20. Pewnie, że mają! No to jeszcze z tyłu pokażę . Jest i limitka, jak na przyzwoitego noworuska przystało . Pamięci pierwszego kosmicznego spaceru człowieka w otwartym kosmosie. Z Wikipedii: Woschod 2 wystartował 18 marca 1965 o godz. 07:00 GMT z Kosmodromu Bajkonur. O godz. 08:34, gdy Woschod 2 przelatywał nad północną Afryką, z pojazdu wyszedł Aleksiej Leonow ubrany w skafander. Spędził on poza pojazdem 12 minut i 9 sekund. Kosmonauta oddalił się od statku na odległość 5 m. Podczas orbitowania posługiwał się ręczną kamerą filmową. Przebieg spaceru był przekazywany przez kamery telewizyjne na Ziemię. Spacer niemal zakończyłby się tragicznie, gdyż podczas powrotu do pojazdu skafander Leonowa zwiększył swoje rozmiary uniemożliwiając wejście do śluzy. Ostatecznie jednak kosmonauta zmniejszył ciśnienie w kombinezonie, co umożliwiło wejście do pojazdu. Do lotu Woschod 2 użyto pojazdu Woschod 3K, będącego modyfikacją pojazdu Wostok wyposażonego w zapasowy silnik hamujący (używany w razie awarii silnika głównego) oraz nadmuchiwaną blokadę próżniową o nazwie Wołga umożliwiającą spacer kosmiczny. Wprowadzenie śluzy było konieczne, gdyż wyjście z pojazdu bez użycia blokady oznaczało natychmiastową dekompresję i śmierć załogi (kosmonauci startowali i lądowali bez skafandrów, a tylko jeden mógł wyjść na zewnątrz w skafandrze). Zgodnie z planem manewr lądowania miał być rozpoczęty podczas 17 okrążenia Ziemi. Wskutek defektu czujnika słońca w systemie orientacji zaszła konieczność wyłączenia automatycznego sterowania fazą lądowania i w czasie następnego okrążenia manewr lądowania został wykonany ręcznie przez Bielajewa. W dniu 19 marca 1965 roku statek wylądował w trudno dostępnych rejonach Uralu w zachodniej Syberii.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.