Oczywiście nikt nie może mi zabronić kupienia Rolexa i noszenia go choćby nawet na rower i basen, ale do swojej pracy raczej bym takiego zegarka nie założył. Omega jest marką wywołującą zdecydowanie mniejsze emocje i mniej złośliwe komentarze, spokojniej postrzeganą przez nieco chyba zakompleksione polskie społeczeństwo. Niby masz na ręku dobry zegarek rozpoznawalnej marki, ale d...y nie urywa i nie wywołuje podejrzeń, że bierzesz łapówki .
Należy tez pamiętać, że jeżeli zegarek ma się mieścić w pewnym dress-code, to nie można "przestrzelić" pewnego pułapu. U mnie w pracy, nawet jako personel "średnio-wyższego szczebla kierowniczego" (duże państwowe przedsiębiorstwo) Omega jest już wystarczająco "topowa". Z Rolkiem raczej robiłbym pretensjonalne wrażenie, z naciskiem na podejrzenia o jego nieoryginalność.
A moja "trzyseta" ma u mnie dożywocie, pomimo, że to niby taki "populares". Może i wyprodukowano miliony egzemplarzy tego zegarka, ale nie zdarza mi się w Warszawie spotykać wielu ludzi z "Bondem" na ręku.
Kupiłem tę Warelkę bez większej nadziei na jej ponowne usprawnienie, właściwie dla samej koperty. Witek "Tempus Fugit" przywrócił ją jednak do życia, za co jeszcze raz serdecznie mu dziękuję. To perfekcjonista łączący pasję, wiedzę i umiejętności warsztatowe z odpowiednią aparaturą; istny prof. Religa wśród "lekarzy" od LED-ów (i nie tylko) .
Przeciwnie, śpię znakomicie "3'12" to data (12 marca a.m.) Jak będzie "3.12" (kropka na dole), to będzie 12 marca p.m. a.m. i p.m. w Warelce określamy sprawdzając datę, a konkretnie położenie kropeczki pomiędzy cyfrą miesiąca a cyfrą dnia. Taki system Godzina jest wyświetlana tradycyjnie, przedzielona dwukropkiem, wyłącznie w trybie 12-godzinnym:
A u mnie dziś legenda polskiej zegarkowej elektroniki (z japońskim sercem). Oczywiście z dzisiejszą datą. Kropeczka na górze oznacza "a.m." Bransoleta tymczasowa, ciągle poszukuję czegoś zbliżonego wyglądem do oryginalnej.
Tak, jak napisał Łukasz - mechanizm jest bardzo ładnie wykończony i znaczek Cimiera tu w niczym nie przeszkadza. Założę się, że gdybym pokazał tył "rzymianki" 100 osobom nawet z tego Forum, to może kilka osób rozpoznałoby to logo. A tak poza kwestiami estetyki werku - zegarek chodzi niezwykle punktualnie, gubi zaledwie 1-2 sekundy na dobę.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.