Chyba wszystkie marki "kiedyś" bardziej stawiały na trwałość, a nie tylko na wyniki sprzedaży. Pamiętam swoje adidasy kupione i przywiezione dla mnie z RFN pod koniec lat 80-ych, służyły mi kilka lat, dostałem je jeszcze w podstawówce a jeszcze w liceum zakładałem je na WF. Ta skóra, jakość szycia, wykończenie wnętrza... Jak teraz oglądam plastikowo - poliestrowe adidasy w butikach w galeriach, to śmiać mi się z nich chce. No, ale taka teraz polityka producentów - produkt ma się szybko zużyć albo znudzić, bo w kolejce do sprzedaży czeka już kilka nowych modeli.