Mołnia z paszportem nawet z 1980 to fajna sprawa - gratuluję Ja dziś przynudzę jednym staruszkiem z lat 1926 - 1930 bo tylko w tych latach były produkwane wspaniałe radzieckie zegarki ze szwajcarskimi mechanizmami pod szyldem Toczmech O historii więcej można będzie przeczytać w niedługim czasie - mam tajne info, że powstaje fajny artykuł Ja dziś chcę pokazać trupka w którego posiadanie wszedlem dzięki jednemu sympatycznemu koledze - dzięki Damian, z którym mnie zapoznał inny przesympatyczny kolega Łukasz Pisze to z wdzięcznością ale też po to żeby podkreślić rolę kolegów z forum i nie tylko w rozwijaniu pasji. Do rzeczy. Trupek który do mnie przyszedł A teraz ten sam trupek po domowym spa Nowego zegarka nie da sie z niego zrobić ale stan dla mnie jest satysfakcjonująco - zadowalający. Cieszy uratowanie prawie 100 latka