To "oczywista oczywistość", że czerwona kartka miała kolosalny wpływ na przebieg spotkania. Jednak to czy pokazana została słusznie czy też nie to już sprawa dyskusyjna. Wszystkim, którzy uważają, że Manchester został okradziony polecam obejrzenie sytuacji w której z boiska wyleciał Di Maria w meczu z Sevilla, albo Ibra w starciu z Valencią. Oto co nt. kartki dla Naniego powiedział Roy Keane: "To było niebezpieczne zagranie, a więc - czerwona kartka. Widać było, że sędzia przez dłuższą chwilę zastanawiał się nad tą decyzją i uznał, że to niebezpieczne zagranie. Twierdzicie, że Nani nie widział drugiego zawodnika? Piłkarz musi być świadomy tego, że na boisku przebywają też inni. Co on sobie myśli, że ma dwadzieścia metrów kwadratowych dla siebie? - Zagranie nie było celowe? To nie ma znaczenia. Decyzja sędziego była odważna? To też bez znaczenia, była słuszna. Uważam, że sędzia zachował się prawidłowo. Można się kłócić cały dzień, ale jedno jest pewne - to było niebezpieczne zagranie i czy piłkarz tego chciał - to nie ma znaczenia." Moim zdaniem ciężko się z nim nie zgodzić.