To widzę, że na koniec roku całe stadko od nas poszło do Kruka Ja najpierw usłyszałem że około 13 miesięcy, a potem była mowa o 2 latach. Rolex i Kruk zaginęli czas - im dłużej w kolejce tym dalej do celu
Taki jego urok A co do tego, że świetny to pełna zgoda. Najgorzej, że cały czas do głowy przychodzą nowe pomysły i tyle jest do spróbowania, a budżet jednak ma swoje granice.
Abstrahując od Pamów - w pełni zgadzam się z Twoim opisem zegarka dla jednozegarkowca. Sam przez dobrych parę lat miałem tylko Certinę DS1 i sprawdzała się w tej roli świetnie (a nawet nie wrzucałem jej na pasek). A potem człowiek się wciągnął i poszło
A to fakt - przy Moonie wszystko jest w jak najlepszym porządku Jutro w pracy będzie właśnie Moon na rekinie to też postaram się coś podrzucić do tematu
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.