A to Panowie 2 minuty szukania w katalogu i po wątpliwościach. Dodam że Wostok często wypuszczał jedna tarczę w dwóch, trzech, kopertach i faktycznie warto sprawdzić w katalogach, a że w katalogach nie wszystko jest to jeszcze inne źródła przetrzepać, bo jeśli jakiś zegarek pokazuje się stosunkowo często w realu, a nie ma go w katalogu to najprawdopodobniej tak wyszedł mimo iż dowodów brak. A argument że "nie pasuje" przy mieszaniu radzieckich monterów fabrycznych też odpada