Cornavin to brand eksportowy marek radzieckich. Różnych co ważne bo tutaj wyżej mamy do czynienia z "przefarbowanym" Łuczem, ale pod tym logo wypuszczano produkty różnych fabryk, sporo było np Rakiet. Marka kojarzyła się bardziej europejsko choć kraju produkcji nigdy nie ukrywano bo jak najbardziej jest podany drobnym druczkiem na dole tarczy.
@art_69 I @Progfan_87 Mir jest oryginalny i Mateusz dobrze kombinujesz że w Wostokach 2809 jest takie zestawienie kolorów czyli srebrna tarcza z granatowymi wskazówkami. Tu jest podobna stylistyka. Na dole dwa WP w takim wydaniu.
Poljot. Były i w chromie i złocone. Jakby były wątpliwości to znów odeślę do poszukiwania w katalogach. Nie wszystko jest, ale dużo.
Dwie strony. Pewnie znacie oznaczenia numeryczne ale jeszcze raz. Trzecia cyfra to oznaczenie koperty 1- chrom, 3- złocenie. Jak widać w katalogu jest model chromowany.
To pierwszy szturmański chrono, który naprawdę szedł dla wojska. Koperta stalowa, a werk 3132 to duża rzadkość.
Zdecydowanie warto a wręcz trzeba ratować. Jakbyś Ty nie miał ochoty to ja chętnie odkupię.
Złote zegarki wcale nie są ciężkie . Nijak się to ma do wagi stali. Większość kopert to 10-15 gram więc nie do wyczucia w dłoni. Sporo szwajcarów ma masę koperty poniżej 10 gram.
Pewnie z 6 lub 7 ale realnie dotarł do mnie tylko jeden. Albo się spóźniłem bo ktoś kupił w innym miejscu albo przed wysyłką przychodził mądrzejszy niż ten co wystawiał (lombardy) i się orientował że to złoto i było po zakupie. A czasem śmiem twierdzić że chłopaki z lombardu sami dla siebie wystawiają żeby dorobić,a szefostwo tego nie sprawdzi. Co tam że sprzedali Wostoka za 75 zł... Wostok jak Wostok jak się kto nie zna... Edit. takich screenów trochę mam jakby co
@Elob500 To jeszcze złota Omega za 549 zł...
Przemek ślad nie pasuje. Jest szerszy jak normalny rozstaw ktoś nosił na pasku jak perlon. No i drugie, ślad jest przekręcony, ktoś zdejmował dekiel i założył lekko krzywo.
Czajka jest używana, ślad po pasku na deklu sam się nie wytarł. A koronka w nowym zegarku sama nie odpada. Odpadła i ktoś włożył do pudełeczka na następne dziesiąt lat
Nawet nie wiesz jak wielu nie potrafi rozpoznać złotego zegarka. Uwierz że to wyższa szkoła jazdy skoro młodzież już nie wie nawet że są zegarki "nakręcane" i sprzedają je w stanie"bateria do wymiany". Takie przykłady można by mnożyć. Mogę Ci przesłać co najmniej kilka screenów ze sprzedażą złotych zegarków w okolicach 300 zł.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.