Tak z innej beczki... Szkoda, że spece od kwadraciaków przestali się tu udzielać. Mowa o koledze Blatio, Seven i 0,1... Ten ostatni zwinął żagle, a fajnie czytało się Jego recenzje, nie wspominając o fotach, jakie pstrykał. Co się dzieje z kolegami Seven i Blatio, to nie mam pojęcia, ale Ich wiedza na temat G, robiła na mnie wrażenie.
Do mnie nie gadają nowsze i najnowsze G. Jakiś taki przerost formy nad treścią... Ostatni z nowszych G, którego mógłbym przytulić, to MT-G, a reszta, jakaś taka nijaka... Dla mnie klasa sama w sobie, to GWF-1000
Nie powiem, że mi chodził po głowie gw-3000, ale przeszło mi, jak podarzyło się zanabyć Gieza. Funkcje te same, oprócz tough mvt. Dobry rok temu wynegocjowałem za niego niecałe 1200pln ( mowa o gw-3000 ) a Giez, kosztował połowę tego
Rozmiarowo Giez podobnie wygląda, jak Twój gw-3000. I nie przesadzaj z tym rozmiarem bo mniejszych zegarków niż monster nie masz! ( chyba, że masz, a się nie chwalisz! ) Fota porównawcza z monsterkiem:
Fajny bo cały stalowy, a nie wznosicie ohy i ahy do plasticzaków!!! W takim razie na moim małym nadgarstku robi robotę malusieńki GIEZik, jak i bestyjka od orienta Moim zdaniem, casio delikatnie przesadza z rozmiarami G. Co jakaś nowość ze stajni g-shocka, to większe. Cóż, najwidoczniej taka moda nastała.
Gratulacje Bartek!!! Jak twierdził lekarz prowadzący ciążę mojej małżonki, że poród to jest pikuś w porównaniu do tego, co muszą przeżywać faceci po pępkowym... ;-)
Krystian, mój zaczyna się wydzierać, jak coś chce i w ten sposób wymusza. 14 miesięcy mu stuknęło i oprócz tego, że nie przesypia nocy, tylko się budzi co dwie, trzy godziny, żeby matczynego cyca pociągnąć, to super dzieciak! Czasami mam wrażenie, że jest bardziej cwany niż jego stary
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.