Golumiasty, na początku Twojej przygody z Moonem nawet Cię broniłem jak leciały na Ciebie gromy, że co chwila wklejasz zdjęcia Speediego. Byłem zdania, że to nic zdrożnego cieszyć się swoim wymarzonym zegarkiem, ale przyznam że ta fala onanizmu i mnie już się przejadła. Mam wrażenie, że tylko czekasz aż ktoś coś napisze aby wdawać się w uszczypliwe konwersacje. Proszę, daruj już sobie, bo historia lubi się powtarzać...