Ceramika vs hesalit.... rozważania wypływają dość często prawie tak często jak wyższość masła nad margaryną i na odwrót [emoji6] Ja bardzo nie lubię rys wszelkiej maści, ale jak przymierzyłem na spokojnie Moona z szafirem kolegi to jednak ten mleczny ring mnie odrzucał. Hesalit w Moonie prezentuje się o wiele lepiej i z tego względu wybrałbym właśnie plastik. Fakt, że przeszklony dekiel to fajna sprawa, ale jednak 95% czasu patrzymy na tarczę... Od biedy możemy sobie dokupić dekiel przeszklony i pierścień mocujacy mechanizm (tak zrobił kolega Bartek79) Rysy z hesalitu są bardzo łatwo usuwalne, więc nie jest to wielki problem [emoji3]. ps. Przez pewien czas miałem Reduced i ryski jakoś mnie nie denerwowały.