Nikt. To zbędny bajer, nieużyteczny i nieczytelny. Doświadczony pilot policzy to w głowie, bo to prosta trygonometria, niedoświadczony użyje komputera lotniczego za kilkadziesiąt złotych. Zresztą, zobacz do manuala X-Winda jak mętnie i lakonicznie jest ta funkcja opisana. X-Wind generalnie ma problem z tożsamością, niby zegarek dla pilotów, a słaba luma i nieużyteczny element komputera ale... jednak ma to coś. Każdy posiadacz na niego narzeka, ale jak już sprzeda, to szybko do tego modelu wraca... Cała magia "kros winda". Zresztą, w tych pieniądzach ciężko znaleźć coś sensowniejszego z podobnej klasy werkiem. Odnosząc się jeszcze do wygody. Dla mnie koronka po lewej stronie nie jest problemem, problemem w tym zegarku jest duża wysokość koperty ale jak pisałem wyżej, ma to coś....