To było świetne, w tej serii "Cross", którą Hamilton przez lata budował, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie, np. gentelman X-Patrol vs. brutal X-Wind
Co do Leszkowego X-a, jak nikt nie chciał? Po prostu były inne priorytety...
Inna sprawa, że nawet teraz przy tym szaleństwie cenowym, te stare chrono Hamiltona, a także akcesoria do nich nadal mają dobre ceny.
Ojojoj... ale się dzieje...
"Play it again, Sam!"