Leszku, ano tak. Dokładnie ta sama wersja na bransolecie. Historia zatacza koło. Jest to co prawda kawał odważnika, ale pilotowi można wiele wybaczyć zwłaszcza, że bardzo wygodna bestia. Zastanawiałem się też nad X-Patrolem, ale... nie znalazłem fajnej sztuki w fajnych pieniądzach. Z X-em było trochę niepewności, bo wygląda na to, że znów shackowałem system... Trochę odetchnąłem jak okazało się, że jednak zamówienie zostanie zrealizowane, a paczka już jest w transpocie.
Marcin, myślałem też i o tym albo o tej limitce w brązach, ale.... portfel powiedział: "lepsze jest wrogiem dobrego" i serce musiało to zaakceptować. Poza tym, ten najstarszy co już chyba do 20 lat na rynku dobija, jest taki jak ma być czyli surowy, czarno-biały, więc bardzo paskolubny, no i czas i blizny będą go ładnie patynować