To co wyróżnia YM, jest jednocześnie jego przekleństwem. Platyna nie tylko nadaje mu biżuteryjnego wyglądu ( daleko od ulubionego wizerunku toolwatcha ) ale winduje cenę wyraźnie poza poziom stalowych professionali , bliżej modeli 2 T. Dlatego dla kogoś ze zdefiniowanym budżetem i/ lub konserwatywnym gustem YM najczęściej przegra z SUBem, GMT czy DJem jako bezpieczniejszymi modelami. Jako kolejny w kolekcji ma większe szanse.