Dwa zegarki w podobnym wieku między 1-2 lata. TH Monaco calibre 11 ( czyli SW 300-1 w wersji Top z modułem DD) vs TH Autavia ( własny caliber znany od 2013 - obecnie określany jako Heuer 02) . Test w warunkach praktycznych - dwa zegarki na nadgarstkach równocześnie ( ave Diego ;-) , cykl mieszany indoor/outdoor. Nie zdejmowane do snu. Noszone 2 dni - po jednym dniu na prawej i lewej na zmianę. Po 48 godzinach dokręcone i odłożone do pudełka ( na poduszki) . Odchyłki obserwowane od rozoczęcia testu ( te godziny od testu są mniej więcej plus minus 1 ) bez użycia aplikacji Po 24 godzinach M + 7 s, A 0 s Po 48 godzinach M + 10 s A 0 s Po 72 godzinach ( zegarki od 24 godzin odłożone ) M + 12 s A (- 5 )s Po 96 godzinach M - zatrzymał się wcześniej :-(, A (- 10 )s Po 120 godzinach M - odpoczywa, A (- 15 )s Monaco zatrzymało się po 47 godzinach i 24 min od dokręcania ( vs 40 lub 42 deklarowanej rezerwy) Autavia zatrzymała się po 89 godzinach 57 min od dokręcania ( vs 75 lub 80 deklarowanej rezerwy) Chrono nie testowałem bo właściwie nie używam. Test zrobiłem ale nic w praktyce on dla mnie nie zmienia. Teoretycznie Monaco wypadło w nim nieco gorzej ( przynajmniej w fazie noszenia zegarków) ale i tak nie zamieniłbym tego mechanizmu na inny bo lubię historyczne ułożenie koronek podobnie jak i tę konkretną tarczę. Autavia mile mnie zaskoczyła precyzją w czasie noszenia i mniej tempem jej utraty po odłożeniu. Testu nie będę powtarzał bo śmiertelnie mnie znudził ;-)