Overseas mimo kilku wyróżniających się użytkowo rozwiązań dotyczących bransolety ( 2 dodatkowe paski mocowane beznarzędziwo, każde ogniwo wymienne, i wyjątkowa mikroregulacja bransolety przy krytym zapięciu ), lepiej od konkurencji wyglądającego i dopasowanego do koperty mechanizmu, lepszych proporcji na nadgarstku ,jest jednak designersko „nudnym” zegarkiem w porównaniu do RO. Przy jednocześnie słabszej rozpoznawalności marki w masowej świadomości ( nawet scena hiphopowa o nim nie wspomina, może nie sprawdzali ceny ) skazany jest na bycie niszowym. Niestety dziura w tarczy na „3” jest tak samo sexi jak rajstopy u koleżanki z pierwszej ławki.