Jako posiadacz kilku wersji DJa i kilku wersji sportowych Rolexów zachęcam kolegów do zdefiniowania własnych kryteriów „podobania” i „potrzeb”. Oczywiście tylko tych kolegów którzy narzucają sobie twardą dyscyplinę budżetową bo te zegarki są na tyle różne że łatwo zbudować nie jednocyfrową kolekcję tylko z Rolexów ( a gdzie inne marki ). Niestety DJe mają to do siebie że zmiana jednego elementu potrafi zmienić wizualnie zegarek więc proponuję najbardziej racjonalne podejście w oparciu o zdefiniowanie dla siebie jaką rolę ma ten DJ pełnić w mojej kolekcji. Ja trzymam się zasady że jasne tarcze bardziej formalne , ciemne bardziej sportowe z tym że z ciemnych dla DJa rezerwuję tylko magiczny niebieski bo czarny to kolor professionali a grafit wygląda w większości ekspozycji jak niedorobiony czarny. Karbowany bezel bardziej szlachetny i błyszczący ( bardziej formalny ) niż gładki , Bransoleta jest najtrudniejszym elementem do wyboru bo jubilee bardziej „ dziadkowa” , vintydżowa ale mniej błyszcząca niż oyster. Dlatego mnie najbardziej odpowiada gradacja : 1.uniwersalny sport : gładki bezel, oyster ciemna lub jasna tarcza, 2. bardziej formalny sport : oyster i karbowany bezel ( tarcza jasna lub ciemna bo i tak zegar świeci mocno światłem odbitym ) 3. albo gładki bezel , jubilee tarcza raczej jasna - klimat vintydż ale bez nadmiernego bling. Konfiguracja karbowany bezel plus jubilee jest imo flagową dla określonego zestawienia ....i to jest bezkompromisowa ikona lat siedemdziesiątych i albo to dźwigasz albo bawisz się w półśrodki ;-)