Oglądałem ostatnio nowe 300-tki i nie są takie złe. Właściwie największa wtopa to nowe pokrętło zaworu i zbyt wystające indeksy a fale w niektórych wersjach kolorystycznych nie przeszkadzają tak bardzo. Największy plus to rozmiar i mniej biżuteryjna bransoleta choć mogłaby się lekko zwężać.
Nie byłoby sztucznych kolejek gdyby co chwilę ktoś niecierpliwy nie kupował professionali przepłacając na grey market. Pośrednicy wywierają presję ale jakby nikt od nich nie kupował to po jakimś czasie sprzedawaliby w cenie Kruka albo poniżej. W takiej Galerii Mokotów nie ma problemu ze zbytem ani podstawowych Rolexów ani pozostałych marek. Nawet Apart jest zadowolony. Może poza przeszacowanym VC.
Wytrzyma. Nie ma professionali to ludzie płacą retail za DJe. Tylko AirKinga nikt nie chce. Ostatnio pewien niemiecki AD w dużym mieście przekonywał mnie że w ciągu 10 lat AK stanie się białym krukiem i że to okazja i grzech nie brać ;-)
Ale na koronacji miała taki bardziej zegarek czarnych raperów sądząc po ilości kamieni. Akurat Rolex wtedy robił w stali więc wybrała JLC Prawie każdy „król na dzielni” nosi Rolka
Ale czy są dla klienta z ulicy bo na przykład w Niemczech nie ma. Poza tym przy Rolexie, zwłaszcza w salonie multibrandowym jest ryzyko że jakiś zdemotywowany pracownik wytnie turyście numer.Jeśli byłoby inaczej to znaczyłoby że suszę na naszym rynku powodują handlarze...
Mój błąd - pisałeś o GMT a ja o współczesnym SUBie. Nie wiem jaki jest aktualny czas oczekiwania na GMT LN ale wygląda na to że koncepcja sprzedażowa Rolexa zakłada zmniejszenie produkcji Professionali więc nie ma co opierać się na danych sprzed 3 lat.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.