A ja myślę że to ślepa uliczka. Nie cenzurujmy siebie w odniesieniu do zegarków , każdy ma prawo do takiej czy innej oceny bo ocenia na przykład z innej perspektywy ( wiedzy, poczucia estetyki, potrzeb praktycznych, siły nabywczej itd ) Gryźmy się za to w język jeśli mielibyśmy siebie nawzajem obrażać bo ktoś ma odmienne zdanie na temat jakiegoś zgarka czy ...żyrandola ;-) Moja wymiana postów z kolegą Lordem, któremu nawiasem mówiąc nie odmawiam pretensji do szerokiej wiedzy i prawa do krytykowania Rolexa czy chwalenia Patka, ma jedynie pokazać że okopywanie się na swoich pozycjach czy przypisywanie innym zawsze określonych intencji prowadzi do karykaturalnych sytuacji gdy od całej treści ważniejsze jest jedno słowo i to kto je napisał. A przecież otwartość na inne opinie i dystans wobec własnych są zawsze w cenie zwłaszcza wśród elit. A to forum przynajmniej w świecie zegarkowym taką elitą mogłoby być. A co do krzewienia wiedzy czyli często przywoływanej „statutowej działalności” to chyba lepiej dobrym słowem niż ogniem i mieczem.