Szwajcaria "nie ma armii" co najwyżej gwardię więc będę się trzymał wersji że to apteczka z inwazji na czechosłowację bo przcież nie z Wietnamu....następnym razem poproszę o kawalerię powietrzną ;-)
Jak ktoś ma solidny nadgarstek i chce niezawodny sportowy zegarek który będzie nosił na bransolecie ( ewentualnie na gumie ) to powinien brać nowe referencje z ceramiką, maxi dial lepszą bransoletą i wydłużoną gwarancją i okresami międzyserwisowymi. Ale jak ktoś lubi bardzie dyskretny, klasyczny look i chce też móc nosić na starych skórkach to 5 lub 4 cyfrowe referencje lepiej pasują.
Mam wrażenie kolego że nie tylko Jan kupił ten zegarek dla siebie i własnej przyjemności a dodatkowy benefit kultowych , pardon , oklepanych zegarków jest taki że w razie czego można je bez większej straty czasu i kasy sprzedać.Dziwne zegarki na pewno mogą dawać radość ich właścicielom , często dają ją nawet dłużej niż by chcieli :-)
Lepszy oklepany ale kultowy moonwatch niż ekstrawagancki zegarek firmy która powstała by załapać się na zegarkowy boom i za parę lat nikt nie będzie pamiętał jej nazwy. ( loco to nie o Twoim nabytku - choć też ekstrawagancki ;-), gratulacje dla kolegi Jana bo chyba długo szukał.
Choć prawdą jest że np paski mieli/ mają ? słabe ( jak z papieru) , ktoś tu pisał o krzywym czy odpadającym indeksie w Aparcie w ZT - może źle się z nim obchodzili w sklepie a może źle go nanieśli w fabryce...nie jest idealnie...zupełnie jak w jakiejś Omedze ;-)
Brawo ten Pan. Miał ten pasek nawet sesję z FOISem u Filipa a skóra - zwykła krówka.http://zegarkiclub.pl/forum/topic/116111-omega-speedmaster-szybki-numerek/?do=findComment&comment=1384744
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.