Hmm, między JLC a Rolexem jest taka różnica jak na przykład między operą a rockiem. Jedno i drugie jest muzyką, jedno i drugie może dawać przyjemność ale jedno na zawsze pozostanie niszowe a drugie masowe. Prawie zawsze właściciele JLC budzą we mnie uzasadnione eleganckie skojarzenia. Z Rolexem bywa różnie a czasem wręcz odwrotnie.
Upodabnianie się PAMa do innych zegarków to z jednej strony oszczędności a z drugiej szukanie nowych klientów dla których do tej pory wymiary i niektóre PAMowe rozwiązania były barierą wejścia. A koledze trzeba gratulować pierwszego PAMa w którym aż roi się od typowych smaczków. Jak od przybytku głowa nie boli to może nie będzie trzeba odsprzedawać.
I RayBany ( choć one akurat włoskie ) ...i iPhona ..i harleya ....to najbardziej amerykański kraj starego kontynentu...a właściwie hollywoodzki - co zobaczą to kupują.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.