Nie wiem jak z Twoim nicon obiektywizmem ale naczytałem się tu już różnych rzeczy o Legii a wywód kolegi Krzycha przypomniał mi skąd się to bierze ;-)Legia gra słabo ale moim zdaniem poniżej możliwości piłkarzy a nawet organizacyjnych bo po raz kolejny błędy popełnił zarząd ale większość komentujących uważa że to wina nieprofesjonalnych , drewnianych piłkarzy - i tu moim zdaniem się myli. Trener i zespół który wywalczył tytuł poszdł w ciągu miesiąca w rozsypkę, zastąpił ich gość o wątpliwych umiejętnościach w wymiarze menadżerskim, trenerskim i ludzkim. Przypadkowe uzupełnienia a wszystko za pięć 12 - sta,(kiedy mieli się zgrywać) to główny powód takiej gry na początku sezonu. ( tak to też jest wina zarządu ) Napisałem kilka tygodni temu że w grudniu będzi to inna drużyna a każdy mecz udowadnia że nie tylko ja tak uważam. Czy rola trenera jest marginalna? Nie, wręcz przeciwnie - kilka prostych zasad, pomysłów Magiery tak w treningu czy ustawianiu drużyny na mecze nie zmieniło tych piłkarzy z dnia na dzień w wirtuozów ale pozwoliło zauważyć ich potencjał. Przynajmniej tym obserwatorom którzy stąpają po ziemi a nie tym którzy w mniej lub bardziej żartobliwej formie ciągle i na wszystko narzekają. Choć na ogół nie zgadzam się z dobrą zmianą to muszę przyznać że w jednym mają trafną obserwację - jesteśmy mistrzami wdeptywania w ziemię, krytykowania , ośmieszania swoich. Bo tak.