Na razie projekt legia to prowizorka - dużo nowych zawodników, którzy ze sobą nie grali, część grających siedzi na walizkach ( czasami z różnych powodów) a trener zamiast zaproponować w tych warunkach ( mało czasu dużo punktów do stracenia ) oparcie gry na dwóch wybranych elementach - roztacza wizje i ekesperymentuje. To się zacznie stabilizować najwcześniej pod koniec rundy. Faktem jest że kilku zawodników i z perspektywy trybun i z Tv jest irytująca - Aleksandrow, Vranjes, Rzeźniczak,Kucharczyk czy Prijovic