Faktycznie zapięcia pojawiają się po wyborze paska a próbowałeś usunąć z koszyka pasek i zostawić zapinkę? Napisz do nich ewentualnie zamów przez Apart lub innego AD ale tu będzie trwało to trochę dłużej.
Flipper jakiś może 😉 a może trafił na sprzedawcę z odrobiną oleju w głowie który w d…e ma durne zalecenia dyrekcji bo wie że członkowie rad nadzorczych i dyrektorzy odejdą w niesławie a on będzie musiał świecić oczami przed klientami za rok lub dwa.
Jak to co będzie, dodatkowa prowizja przejdzie koło nosa, premia a może nawet robotę straci…gdy w grę wchodzą dziesiątki/ setki tysięcy z grey market to nie ma żartów. Mnie ostatnio w salonie motocyklowym odbierający luksusowy ( nie japoński za ponad 100 tyś to chyba luksusowy ) nowy właściciel który właśnie podpisywał umowę kupna sprzedaży pozwolił dosiąść maszyny. A mógł zabronić bo przecież upaść może…musi jakiś miłośnik był.
Podziały i etykietki są modne w naszym kraju od jakichś siedmiu lat. W Rolexie wiadomo - nosi, zużywa - miłośnik,
„szanuje” - flippuje/handluje. Pewnie dlatego wszystkie Rolexy w Kruku są nieprzymierzalne. Żeby ten płacący premium 100% miał „unique second customer experience” 😂
Ja wiem o co Ci chodzi ale mój komentarz nawiązuje raczej do życzeniowych deklaracji niektórych przedstawicieli branży zegarkowej w naszym lokalnym grajdole którym woda sodowa uderzyła do głowy… i się im wydaje że klienci będą im dopłacać żeby zamówili z katalogu zegarek na niewiadomokiedy…który być może dostaną jak będą grzeczni.
Słusznie, sklepik lokalnego dystrybutora Cartier w 37 milionowym kraju nie różni się niczym od sklepu internetowego Cartier - zegarek w katalogu na zamówienie. Rabatami też się nie powinien różnić.
Zdaje się że niecentrujące bezele są starsze niż to forum a wątek niedomalowanych wskazówek w R też ma się dobrze. Świat jest zbyt piękny i zróżnicowany by ograniczać się do noszenia tylko zegarków na bransoletach - chyba najlepiej wiedzą to klienci którzy dostają obecnie od Kruka zegarki … bo nie dają sobie szansy na noszenie tych Rolexów 😎
Eee, teraz jest przynajmniej spójnie marketingowo…Kosmiczne ceny czy ceny z księżyca…Weźmie się 13,14,15 emeryturę i w roku wyborczym odłoży na entry level z wtórnego rynku. A jak nie starczy to zawsze jest munsłocz.
Niestety ten model na żywo dobrze wygląda talko z jasną tarczą. W każdej ciemniejszej niż: biała, srebrna, mahoniową, milky ring jest większy niż w szafirowym Munłoczu.
Da się to obronić. Wiadomo że cyklop w Rolexie jest po to żeby z 20 m było widać że Cię stać. Wtedy nosisz na prawej.
A że ostatnio przybyło miejsc w których lepiej żeby nie było widać na ile Cię stać ….to wtedy nosisz klasycznie na lewej.
Tylko koszula musi być „z długim”. Warto za to dopłacić…a nie czekaj, ta funkcja jest w każdym Rolexie z cyklopem. 😉
Choć globalnie lepiej wypada marka Omega ( lepsza rozpoznawalność i pozycjonowanie jako luksusowa wśród klientów ) co ma przełożenie na trzymanie ceny na rynku wtórnym, to jednak warto rozpatrywać konkretne zegarki pod kątem swoich preferencji. Na przykład Breitling ma w wyższym segmencie cenowym także zegarki z własnymi mechanizmami. Także stylistycznie mocno się ostatnio podciągnął, zwłaszcza w obszarze reedycji.
O tych dwóch się nie wypowiem bo estetycznie nie wybrałbym żadnego z nich.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.