W pilocie eksperymentują by sprawdzić do czego mogą zredukować kolekcję. BP 43 to ruch w dobrą stronę.
Timezoner technicznie i estetycznie to ciekawy zegarek. Choć spory , w tej wersji przypadł mi do gustu. Cena faktycznie zaporowa. Zmiany w Portugalczykach dla mnie na plus. Selita czy ETA co za różnica - sprawdzony mechanizm , dopłata za logo. Z drugiej strony dopłacasz za „własne” współdzielone mechanizmy marek z grup zegarkowych , które bywają „ za grube”, „ zawodne” , „ nieserwisowalne” itd. Inge - od kilku lat na minusie więc może po pilotach ( opóźnionych postpandemiczną premierą TOP GUN ) przyjdzie czas na niego. Co z tego, że Rolex jest konsekwentny i przewidywalny skoro jego dostępność zależy od widzimisię jakiś przypadkowych ludzi którzy akurat w tym roku mają „przywilej decydowania”chowający swoje prawdziwe motywacje za „ polityką Rolexa”… Trawestując futbolowego klasyka…przy obecnej bańce ,Rolexa to i teściowa Kowalczyka ( piłkarza) by sprzedała.