Lewy potrafiąc jednym zrywem zmianą kierunku i tempa oderwać się od obrońcy jest stworzony do szybkich wymian, kontrataków, prostopadłych piłek a Barcelona każdą akcję zwalnia , tysiąc podań przez tył …jakby wstydzili się strzelić gola po kontrze…chyba Xavi nie oderwał się wystarczająco od ducha tamtej Barcelony…
Skoro Lewy nie drybluje, to potrzebuje świadomych dostawców na skrzydłach i w środku pola a z tym też krucho w obecnej Barcelonie. Pal licho rozsypaną obronę, jakby mieli pomysł z przodu, to wygrywali by 5-3.