Panowie, ja rozumiem że jak nasi leją tamtych to są emocje, barwy , sztandary, wspólnota itd nie zapominajmy jednak o pięknie tej gry...jeśli kiedykolwiek graliście w piłkę to wiecie jakie to są emocje kiedy udaje się trick, zwód, strzał i jak przyjemnie się patrzy na Ibrakadabrę strzelającego nożycami niemal z połowy boiska . Przypomnieli mi o tym synowie którzy potrafią emocjonować się właśnie sztuką piłkarską a racowisko jest tylko dodatkiem. No dobra jak cały stadion skacze i śpiewa w czasie zwycięskich derbów ( tak wiem nie powinno się odmieniać ) albo gdy w czasie tych derbów jesteś świadkiem rytulanego niemal zniszczenia flagi będącej wieloletnim symbolem hegemonii klubu którego nie lubisz ( tak wiem , to nie ma nic wspólnego ze sportem ) to też są emocje. To teraz gdzie można mieć jedno i drugie?