Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

desmo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9432
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez desmo

  1. No rozmiar i cena czyniły go zawsze niszowym wyborem koneserów. Dobrze, że jest 43 ,w bonusie z czystą tarczą. A czarne tarcze chyba można znaleźć w każdym rozmiarze.
  2. Big pilot z wyeksponowaną subtarczą rezerwy to raczej wariacja na temat historycznych pilotów typu A.
  3. Te motywy na żywo czynią tarczę mocno nieczytelną a te gęste ( plastry miodu) mogą wywołać zawroty głowy, nudności albo oczopląs. To praktycznie a estetycznie - jak masz tak przeładowaną ozdobami konfigurację to przydałby się jakiś element spokojny.
  4. Ten zegarek pewnie jest na handel ( czeka w gablocie aż „się sprzeda”) więc nikt nie ma prawa go dotykać bo klient płacący premium na wtórnym ma swoje prawa.
  5. Ilość się nie zmienia. Kruk cały czas wydaje mnóstwo zegarków - tym którym akurat „ma wydawać”. A większość klientów słyszy, że popyt przewyższa podaż albo że Rolex tyle przysyła.Cmentarze w pandemii też były zamknięte a byli tacy co wchodzili. Teraz wciąż są dla tych którzy „mają zarobić” ,jak bańka pęknie będą dzwonić do miłośników i reszty klientów.
  6. Widocznie teraz też odbierają tacy klienci którzy nie życzą sobie żeby im suweren nadgarstki/ szuflady recenzował
  7. Tak się zastanawiam skąd temat napiwków akurat w tym wątku… czy to jakieś lobby kelnerskie loguje przekaz ze Rolex bez napiwków to pewnie fejk czy też nieszczęsny AD,wyciskając więdnącą cytrynę, wprowadza odwrócony program lojalnościowy „Miłuj Kruka swego jak siebie samego” 🤔
  8. desmo

    Motocykle

    Jeżdżę moto od kilkudziesięciu lat z przerwą i za pierwszym razem i po przerwie wracałem zaczynając od placu. Po każdej zmianie moto też zaczynam od placu i spokojniejszych ulic żeby dobrze poznać moto. Uczyłem ( amatorsko) także kilka osób i każda doceniała fakt że zanim musiała walczyć o życie w ruchu ulicznym nie musiała zastanawiać się co technicznie należy zrobić w danym momencie tylko mogła skupić się na przewidywaniu i reagowaniu na zmiany na drodze. Na placu najtrudniej jest z szybkimi łukami ale jak plac duży i jest kreda a najlepiej dużo markerów/ słupków to da się . Profesjonalne i nadal bezpieczne omijanie przeszkody to na niektórych torach / szkołach doskonalenia jest ( np Modlin) ale i na placu da się zasymulować miękką i dużą piłką ( taka z gąbki) . A jak już umiesz obsługiwać własny motocykl to dużo daje jazda w ruchu z ogarniętym suflerem z tylu. Pomaga w budowaniu dobrych nawyków. I tak jak pisze kolega Zadra jazda defensywna ( czyli przewidywalnie, zgodnie z przepisami i zawsze z marginesem czasu i miejsca ) ratuje życie. 125 używana z głową nie blokuje ruchu , problemem są kierowcy puszek którzy niemal w 90% jadą szybciej niż można a niektórzy z nich agresywnie / na żyletkę omijają skutery czy rowery. O przecięciu toru jazdy moto ( >zdążę, niech się „dawca organów” martwi <) nawet nie wspominam bo to niestety polski standard
  9. desmo

    Motocykle

    Przygodę z moto lepiej rozpoczynać od małych pojemności. Mniejsza prędkość i mniejszy ciężar moto to spore ułatwienie dla nowicjusza. W ruch uliczny, najpierw jakiś spokojniejszy, wyjeżdżać jak już ma się opanowane „z zamkniętymi oczami” wolne i szybkie manewry na placu. ( kilkadziesiąt godzin miniumum) . Bo żeby przetrwać na drodze trzeba 99% mózgu angażować w analizę tego co przed tobą, obok i za tobą ( teraz i za chwilę). Całą technikę jazdy ( czyli nie tylko jak „zmieniać biegi” ale jak hamować awaryjnie, omijać przeszkody czy pokonywać różne łuki) trzeba zatem mieć w jednym palcu żeby nie absorbować tym głowy. Trasy szybkiego ruchu zostawiłbym na koniec.
  10. I tak bez czekoladek, podwawelskiej, konta na insta z milionem followersów czy choćby etatu w państwowej spółce…to może choć wcześniejszy zakupu za minimum 30 tyś zielonych ?
  11. Z czterech pancernych…”co Ci przypomina, co Ci przypomina widok znajomy ten…” Rozmiar koła sterowego, szczotka i mat …bosmana tylko brakuje 😉 ładnie tak nie podawać referencji pod zdjęciem?
  12. Nic już mnie nie szokuje w świecie zegarków co najwyżej dziwi lub rozczarowuje. W tym wypadku zegarek który wygląda vintydżowo na elegancki delikatny i mniejszy ( niż nominalne 40 mm) nieco psuje ten efekt grubością ( naturalnie z szafirem) . W sportowych chrono nie przeszkadza mi 15 mm czy wystające szkło ale tutaj mogłoby być delikatniej.
  13. Niestety ten biały przystojniak jest nieproporcjonalnie gruby
  14. Musisz mi wierzyć na słowo…
  15. Właściwie w cenie LOLexa z wtórnego … tylko fajniejszy…
  16. Choć mnie cięte (byle symetrycznie ) indeksy nie rażą, to tu właśnie z powodu zepsucia symetrii tarczy, nieco to przeszkadza. Mogli jakoś lepiej pokombinować z wielkością tarczy, indeksów i małej sekundy.
  17. Spalone czerwone, pieczony ziemniak, papierosy, alkohol i jeszcze Rolexy na łapach. Prawdziwe życie na krawędzi 😉
  18. Wiadomo…Stal z własnej huty, złoto i diamenty z własnej kopalni a perły z własnej hodowli . Z gatorem tylko kłopot dlatego prawdziwe inhałsy tylko na kajdanie.
  19. No różnica w VAT i rabat… chyba o 50% musiałaby być lepsza żeby uzasadnić stratę doby ( taki był plan) plus bilet ( chyba że służbowo) . Jako city break ujdzie taki plan ale tak specjalnie… No chyba że po Lolexa . „Do Bydgoszczy tzn Dubaju będę jeździł a tu nie będę kupował” To ja to szanuję.😎
  20. No właśnie co to za Omega co ją trzeba aż w Dubaju tropić?
  21. Mikroregulacja to element użytkowy tu mówimy o defekcie wizualnym. Żeby zostać w tym samym modelu i tej samej wizualnej kategorii defektu wskazałbym sławny CH…y indeks na „12”. Mnie on nie przeszkadza a milki ring już tak. Podobnie zresztą jak w niektórych GSach.
  22. Marketingowo fajny ruch dla chrono24. Korekta na wtórnym dotyczyła bańki napędzanej przez producentów i inwestorów. Zegarki są na razie wśród dóbr luksusowych jednymi z najlepiej znoszących zawirowania rynkowe produktów. Wobec bieżącego szaleństwa cenowego u AD i fochów dotyczàcych niektórych marek , skorygowany wtórny rynek to dobry pomysł na dywersyfikowanie lokowania nadmiaru gotówki ( dla posiadających nadmiar) . A Świadomość, że zakupami z wtórnego nie pompuję kasy do kieszeni złodziei z Nowogrodzkiej jest miłym bonusem.
  23. Prywatnego powiadasz … ja tam widzę wśród udziałowców państwowe spółki, tych managerów też łatwo wyguglać, „prywatne” też może mieć różną proweniencję, w ostatnich latach sporo biznesów zmieniło właścicieli…filozofia „nie mamy pańskiego płaszcza …” nie bierze się z powietrza
  24. Czyli mówisz, że jak z zawyżonych cen energii managerowie spółki skarbu państwa rękami Sasina poza milionowymi przelewami dorzucają jeszcze miecz za ćwierć miliona dla Rydzyka to on im grzechy poza kolejką odpuści? Mechanizm jakby ten sam. Słuszną linię ma nasza władza.
  25. Hmm, wkrótce się okaże, że w tym kraju mlekiem i miodem płynącym nie ma wystarczająco dużo „uprzywilejowanych” żeby wchłonąć co Kruk musi sprzedać. Jeszcze kilka skarg do Cartier czy Panerai na standard obsługi i miałkość oferty i karta zacznie się odwracać …
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.