Jak dla mnie taki byłby w sam raz - http://www.laufforks.com/ Mały skok, waga niewiele większa, niż sztywny widelec, a jakiś komfort daje. Pewnie nawet porównywalny z jakimiś tanimi sprężynowcami. Jak ktoś jeździ głównie asfaltem i lepszymi polnymi drogami, to zdecydowanie sztywny widelec. Można kupić szersze opony i dać mniejsze ciśnienie dla komfortu. Takie tanie amortyzatory to się do niczego nie nadają. Chyba, że ktoś bardzo potrzebuje do zjeżdżania z krawężników, bo tylko tego typu nierówności amor wybierze. Ale wiesz, że to nie jest tak, że większy skok w amortyzatorze = lepszy amor?