Spontany są najlepsze, czyli mój pierwszy raz z ceramiką. Pewnie niektórzy z was również sami siebie przyłapują na sytuacji, w której macie trochę gotówki do wydania i korci Was niemiłosiernie przeznaczenie jej na swoje zachcianki. Otóż znalazłem się kolejny raz w opisywanej przeze mnie sytuacji kilkanaście tygodni temu, kiedy przed pójściem spać wertowałem kolejne strony, wpisując oklepane frazy ze znanymi markami zegarków w wyszukiwarki portali sprzedażowych. W ten sposób dotarłem do bardzo ciekawego ogłoszenia z dość nieciekawymi zdjęciami, za to z niezwykle atrakcyjną ceną. Przedmiotem mojego zainteresowania stał się zegarek Rado True Specchio, czyli zegarek, którego obudowa i bransoleta wykonana jest praktycznie w 90 procentach ze spieku ceramicznego. Problem polegał na tym, że sprzedający mieszkał jakieś 430 kilometrów ode mnie, a w grę nie wchodziła wysyłka za pobraniem. Ale od czego ma się kolegów?! Bartek, mój kolega mieszkający w tym samym mieście, gdzie sprzedający, sprawnie przeprowadził całą akcję zakupu. Tak samo jak ja nigdy nie miał do czynienia z zegarkami, których podstawowym budulcem jest ceramika, dlatego po pierwszym kontakcie z tym materiałem był nieco zaskoczony lekkością i niezwykłą czernią, która z jednej strony jest głęboka, a z drugiej strony lśni i pięknie odbija światło. Zegarek dotarł do mnie po dwóch dniach… Czytaj dalej: https://2gwatchblog.com/pl/rado-true-specchio-recenzja/ Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk