Odwiedziłem dziś salon w Starym Browarze. Bardzo miła pani spytała, czy byłem umówiony, na co odrzekłem, że nie. Uśmiechnęła się tylko i spytała, jakie zegarki mnie interesują z nowości. Można było zapisać się na wszystkie nowe referencje, w tym Suba GMT. Wybrałem sobie DJ-a w miętowej zieleni. Tak że jeśli ktoś jeszcze się zastanawia, to śmiało wbijajcie do Starego Browaru. Koledze z Zielonej Góry współczuję. Szlag by mnie trafił, gdybym jechał taki kawał drogi na daremno... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk