Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zasadas

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    16967
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez zasadas

  1. Najgorsze z wszystkiego jest to, że już ja wcześniej ktoś szorował, i stąd brak małych napisów na tarczy. Prawdopodobnie po umyciu niczym nie zabezpieczył i wilgoć zrobiła swoje. Ogólnie stan Delban jest "słaby" gdyż choć w latach pięćdziesiątych wraz z Atlanticami i Doxami były jedynymi (poza wyjątkami) dostępnymi zegarkami , kupowanymi niejednokrotnie za całą niezłą pensję, to w późniejszym obiegu trafiały do mniej zamożnych obywateli i stały się na bardzo długo codziennymi zegarkami nim wyparły je kwarce. Tak więc bardzo wiele z nich trafiało do szuflad dopiero wtedy gdy koszt ich naprawa, renowacja przewyższał koszt następnego zegarka lub po prostu był nieekonomiczny z punktu widzenia użytkownika. Trudno znaleźć Delbanę w dobrym stanie, NOS widziałem kilka, a większość z nich są to zegarki bardzo spracowane, choć na warunki w jakich pracowały należy przyznać, że bardzo wytrzymałe i niezawodne. Dekielek fajny, ale czy było zaglądane często do środka okaże się jak pokażesz mechanizm. Tam bardzo często jest widoczny efekt naprawy scyzorykiem . Wymień szkiełko, doczyść tarczę i kopertę i bedzie jeszcze śmigał przez wiele lat. Gratuluję zakupu, bo każda Delbana ma w sobie coś fajnego.
  2. Dzięki, rzeczywiście dość fajny zegarek, a to co najciekawsze to, że czterdziestoletni zegarek robi +1s na dobę, a tegoroczna produkcja +6s.
  3. zasadas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Pięknie, okazuje się, że i Ty w tej cenie palce maczałeś .
  4. Właśnie podobną próbowałem wylicytować na ..., ale cena poszybowała do granic nieprzyzwoitości, a stan był o wiele gorszy od Twojej. Koperta fatalna, nadawała się tylko do chromowania, koronka nieoryginalna, tarcza z żółtymi przebarwieniami, ale miała podobne logo i indeksy, choć bez arabskich cyfr. Ta Twoja tak mi żółć uaktywniła , że o mało co bym poszedł na maxa, a otrzeźwienie przychodzi najczęściej za późno. Trudno, poczekam, poszukam, przypilnuję, może następnym razem się uda. Tym bardziej gratuluję nabytku.
  5. No i troszeczkę się wyjaśniło, przynajmniej tak mi się wydaje. Tarcza i napisy, te które pozostały wyglądają na oryginalne, zewnętrzna podziałka sekundowa całkowicie zmyta wraz z elementami świecącymi z indeksów godzinowych. Co do wskazówek to mamy dwie możliwości, ale nie upierałbym się, że ta wskazówka, która pozostała jest właściwa. Kolor jest prawie identyczny do pierwszego zegarka pokazanego przez @xyloga więc może pójść w tym kierunku. Trudno jest tutaj jednoznacznie coś doradzić, bo zegarek jest solidnie zniszczony, zarówno tarcza, jak i koperta, do tego wymiana wskazówek i koronki. Albo pozostawić go w obecnym stanie( tarcza i koperta) dopasować wskazówki i koronkę, albo poddać go pełnej renowacji. Jak zwykle głosy będą podzielone, a decyzję i tak będziesz musiał podjąć sam.
  6. Gratulowałem już w wątku o zegarkach vintage, tutaj dodam tylko że kompletna i aż trudno uwierzyć, że można spotkać jeszcze te zegarki w tak doskonałym stanie. Gratuluję i oczywiście wolno, bo wolno pozbywam się zielonego koloru, a jak by to Piotr określił "ulało mi się trochę żółci"
  7. zasadas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Piękna, logo, indeksy, tylko gratulować. I to miedzy innymi lubię w Delbanach, że zachwycają różnorodnością tarcz, kombinacją wskazówek i nieprzewidywalnością modeli do odkrycia.
  8. A mnie zebrało dzisiaj na Lonżina.
  9. Już trochę lepiej, ale gdybyś mógł zrobić zdjęcie tarczy bez "szkiełka" najlepiej przy świetle dziennym. Nawet telefonem powinny wyjść przyzwoite. Może się okazać, że srodek jest oryginalny, trochę przytarty, a zewnętrzny ring, jak piszesz "dobrze" doszorowany. Pomysł z mało intensywnym domalowaniem podziałki może okazać się niezłym rozwiązaniem, ale to już nie będzie oryginalny stan.
  10. Materiał do porównań super, pozostaje nam poczekać na zdjęcia prosper4. Jestem pod wrażeniem Twoich "zapasów".
  11. A tak analizując przypadek kolegi prosper4 , a pomijając na razie moralny aspekt domalowania indeksów na brzegu tarczy, czy nie masz wrażenia (szkoda, że słabe zdjęcia) że jest coś nie tak z napisami, które pozostały na tarczy. Wygląda mi to tak, jakby ktoś umył "starannie" tarczę, a następnie domalował Milano i dolne napisy. (Milano jakby dłuższy, dolne napisy trochę grubsze) . Co o tym sądzisz?
  12. Ciekawa i historia i tył zegarka.
  13. To że układ indeksów godzinowych się zgadza, może jedynie świadczyć, że baza tarczy pozostała od Milano ale jak wytłumaczyć brak krzyża na tarczy, też tak wybiórczo się zmył? Potrzebne są lepsze zdjęcia tarczy od @prosper4. Stawiałbym bardziej na to iż tarcza była poddawana renowacji lub jest to całkiem inny model niż przedstawiony w katalogu. Bez dobrych zdjęć ani rusz .
  14. Ludzie to maja szczęście, do zegarków i oczywiście żon . Gratuluję, fajny 24- godzinowiec.
  15. Dlatego też nie za bardzo rozumiem wszystkich tych przeciwników mechanizmów ETY. Oczywiście w żadnym calu nie umniejsza to zegarkom z mechanizmami in-housowymi, ale tych firm jest coraz mniej. Być może, miedzy innymi dlatego są wyjątkowe, ale z drugiej strony nie kopmy ETY bo chyba nie zasługuję aż na takie traktowanie.
  16. A mógłbyś coś więcej, chciałbym poznać co w tym zegarku jest nie tak, bo IMHO jeśli chodzi o design, wielkość, grubość to mi bardzo pasuje, a jeśli czepiamy się mechanizmu, to jeśli dobrze pamiętam, to troszeczkę co innego jeśli do zegarka wkładana jest Eta, a co innego jeśli bazuje się na danym modelu Ety. Gdzieś czytałem na forum ( nie jest to sprawdzona wiadomość, ale chętnie ją zweryfikuję) , że mechanizmy do Ingenieura dostarczane są w częściach, i w IWC po zmodyfikowaniu montowane, sprawdzane i wkładane do zegarków. Jeśli tak to nie ma co porównywać tak na prawdę tych mechanizmów. Oczywiście, szkoda, że w środku nie ma in-house, ale czy to dyskredytuje ten zegarek?
  17. Nie dziwię się, że ludzie tracą głowę dla tego zegarka.
  18. @13lesiu coś więcej o tym modelu, przybliżone lata , mechanizm? Wydaje mi się, że to końcówka lat osiemdziesiątych i początek dziesiątych, ale może się mylę. Być może, że to pierwsze "cyrkle".
  19. zasadas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Nie rozpaczaj, można je jeszcze kupić w wielu sklepach internetowych.
  20. Święta i po świętach. Wracamy do codzienności, zegarkowej też.
  21. W ładnym stanie, Gratulacje. Rzeczywiście trudno się oprzeć zegarkowi w takim stanie, o ile cena jest przyzwoita.
  22. Jakaś świąteczna promocja na biżuteryjne łucze? Gratulacje, podobne jak dla Wojciecha.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.