U Ciebie jak zwykle elegancko, choć jeszcze nie świątecznie. Pasek to Pattini, ale pomyliłem numer przeszyć przy zamawianiu, bo miał być delikatniejszy, a tych przeszyć trochę za wiele. Kolor paska i przeszyć mógłby pozostać. pozdrawiam.
Im bliżej świat, tym bliżej końca miesięcznego wietrzenia Delban. Dzisiaj o jedno zdjęcie więcej specjalnie dla naszego forumowego kolegi @Sneer`a , dzięki któremu, mogę tą Delbanę pokazywać i się nią cieszyć.
Kwestia oryginalności zegarka, nie przekłada się ani na zadowolenie właściciela ani subiektywną ocenę piękna zegarka. Sprawa oryginalności IMHO to coś ponad poziom podobania się zegarka, jeśli uda się połączyć oryginalność i "podobanie" to można powiedzieć o pełni szczęścia. Najważniejsze, że Tobie się podoba. pozdrawiam
Automat ma bardzo ciekawe wskazówki, ale te indeksy jak dla mnie zbyt dekoracyjne, Jestem zwolennikiem klasycznych rozwiązań, tak samo jak i klasycznych kształtów kopert. Żółwik rzeczywiście rzadko spotykany, ale dla mnie przedstawiony wyżej jest uosobieniem klasycznego zegarka, a właściwie klasycznych kształtów.
Bardzo proszę, odebrałem dzisiaj z dorobioną tulejką do górnego przycisku, po przesmarowaniu i czyszczeniu. Została tylko regulacja chodu, ale jutro zagości na nadgarstku. Muszę mu tylko dobrać pasek i będzie gotowy. Nie za każdym razem wskazówka sekundnika stopera wraca idealnie na 12? (coś zegarmistrz wspominał o słabej sprężynie dociskającej jedno z kół.) Wobec tego do jutra .
Czy sprzedawać, czy nie, trudno tutaj podpowiadać, tym bardziej, że sam staje przed takim dylematem bardzo często, ale "gonić króliczka" z pewnością tak , wyżej, więcej, częściej, by zegarki przynosiły przyjemność, a nie tylko odmierzały czas i pasowały do ubioru i sytuacji.
Widać, widać, że dużo pracy było włożone w przygotowanie Rzymianki, bo efekt jest całkiem przyjemny. Chyba tylko pasek trochę za szeroki. Gratuluję nabytków.
Jeśli ma być porządnie wyczyszczony i nasmarowany to i tak zegarmistrz powinien zdjąć tarczę, a wtedy będziesz miał wspaniałą okazję by bez obaw wykonać zdjęcia tarczy w różnych "pozycjach" .
Nie chodzi mi o ponowne wałkowanie problemu oryginalności czarnej tarczy, bo mam swoje zdanie na ten temat i wiele razy prezentowałem je w wątku o oryginalności tych tarcz, lecz o materiał do porównań, a tego nigdy nie za wiele, o ile, a w tym przypadku mamy raczej pewność, tarcza jest oryginalna.
Ponieważ z czarnymi Originalami jest najwięcej kłopotów z identyfikacją, a tutaj mamy oryginał, czy mógłbyś wkleić zdjęcia tarczy( po wyjęciu z koperty), ale w wątek o oryginalności Worldmasterów.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.