Popieram w całej rozciągłości. Ja kupiłem sobie w pakiecie kilkanaście starych werków w tym poljota, kilka delban jakiegoś seikacza i rozbierałem, próbowałem złożyć, a efekty tego były naprawdę bardzo różne. Mechanizm poljota który udało mi się rozebrać i złożyć tyka dzisiaj na półce jak dopuszczenie do niektórych prac, bo i tak przegląd i smarowanie najczęściej robi mój zaufany zegarmistrz. Wracając do mechanizmów, nie przyznam się ilu do dziś nie udało się złożyć, więc rzeczywiście uważaj i dbaj o tego recordmastera. :)