szukam kogoś kto by go odnowił. Mam z tym zegarkiem fajne wspomnienia, koledze, który poddawał w wątpliwość wodoszczelność wrzuciłem go do gorącej kawy.
Zgadzam się z kolegą całkowicie. Ale mam wrażenie, że nasi posterunkowi z bronią stanowią zagrożenie dla siebie i innych. Szkolenie, myślenie itd.... Przecież kolega zgadza się ze mną, że strzelanie do samochodu z pistoletu 9mm Para nie ma sensu, , chyba, żeby zabić kierowcę.
Trafne. Ale zastanawiałbym się po co policja strzela i czy nie ryzykuje zdrowiem i życiem przechodniów? W GB do niedawna policjant miał tylko pałkę i umiał zdobyć posłuch. Teraz też nie każdy konstabl nosi broń.
Rewolwer czarnoprochowy, dobrze załadowany, nie różni się użytkowo od współczesnego. Z jednym wyjątkiem - ładuje się go dłużej. Wiem to z praktyki, nie literatury, ani opowiadań.
Jako "leśny dziadek" /używam broni od ponad pięćdziesięciu lat i prócz służbowej zawsze miałem prywatny pistolet lub kilka/ zgadzam się z opiniami, że nie każdy potrzebuje broń i nie każdy powinien ją posiadać. Wiem też z doświadczenia, że dla wielu użytkowników - posiadaczy jest ona zagrożeniem. Przykład ostatni z sejmu, gdy strażnik pomylił kolejność przy rozładowaniu i oddał strzał kontrolny z nabojem w lufie. Ale jeśli ktoś chce i podejdzie do tematu poważnie to czemu nie?
Ponoszę koszty i utrudnienia, ale nie zamierzam rezygnować z posiadania i użytkowania pistoletu.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.