Moje 2 grosze: Szczerze mówiąc, nie bardzo wierzę w możliwość "porównania zegarków jako takich, bezstronnego, opartego na rozwiązaniach w nim zawartych". Zegarki to nie kotły uniwersalne 38kW, które można z zupełną beznamiętnością ocenić pod względem ergonomii, ceny i niezawodności i wydać werdykt. Zegarek, zwłaszcza mechaniczny, z założenia nie jest dobrem utylitarnym, ale silnie emocjonalno-statusowym. A w przypadku takich dóbr ciężko mówić o "bezstronnym" wyborze. Według teorii użyteczności, wybór jest nieracjonalny tylko wtedy, kiedy jest niespójny, np. ktoś uważa, że zegarek A jest lepszy B, B jest lepszy od C, a C jest lepszy od A. Natomiast kryteria użyteczności są sprawą subiektywną. Nie można nazwać wyboru kogoś, kto 80% wagi przywiązuje do wyglądu a 20% do mechanizmu za bezsensowny... A może porównanie zegarków "jako takich" powinno być blind testem, gdzie marka i zdjęcie powinny pozostać ukryte, a forumowicze wybieraliby między trzema bardzo szczegółowymi, oschłymi opisami. Możliwe - pewnie tak. Absurdalne - IMHO raczej tak. Pojedynki wyglądają jak wyglądają, ze względu na swój ogólny charakter. Jak chcemy pojedynków merytorycznych, to definuijmy je od razu "porównujemy techniczną doskonałość modułów chronografu X,Y,Z, wasze głosy z uzasadnieniem do 15 marca" i git!