Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

AgentBart

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    493
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AgentBart

  1. Nie do końca straszenie, Omega już podniosła ceny, oczywiście ze wzg. na słabą złotówkę. Swoją drogą w jednym sklepie jublierskim widziałem, że ta korekta była dokonana długopisem - zamazana stara cena i napisana nowa - trochę obciachowo to wyglądało
  2. AgentBart

    Jest okej

    Gratulacje! Teraz już nic nie będzie takie same
  3. AgentBart

    www.omegamania.pl

    Świetna strona, paru interesujących rzeczy się dowiedziałem. Życzę dalszego rozwoju strony, jak i kolekcji!
  4. Fakt, swoją drogą dziś w TV będzie "Żyj i pozwół umrzeć" - pierwszy Bond z Moore'm i jeden z najlepszych IMHO. Niby połączenie voodoo i Bonda nie miało prawo się udać, a bardzo fajny lekki filmy wyszedł
  5. Seiko Japan wprowadził nowy układ strony dla linii Grand Seiko. Więcej obrazów i więcej informacji: http://www.seiko-watch.co.jp/gs/collection/index.html
  6. Mija 10 lat od czasu "reintrodukcji" mechanicznych GS. Z tej okazji limitowany SBGR037: Koperta i bransoleta z wypuszczonego 10 lat temu SBGR001, niebieskie wskazówki i tarcza z laserowym grawerem. Do tego nowy włos balansu i wychwyt zapewniające lepszą dokładność. Limitacja 300 sztuk, cena Y472,500. Więcej na: http://www.seiko-watch.co.jp/press/release/2008/1104.html
  7. Czerwony Alarm dla Stowomaniaków! W środę zapisy na nową limitowaną Stowę:
  8. Aukcja jest raczej OK (nr 457890841, kwarcowa Omega SMP - zapewne oryginalna), ale opis powala - chyba z tłumacza automatycznego: "Hel ucieczki zaworu" mnie zabił
  9. AgentBart

    Gry komputerowe :)

    Kości nie było, a 286 miał 24-bitową szynę adresową i mógł obsłużyć do 16Mb RAM. W tych czasach 1GB to był trudny do wyobrażenia kosmos pojemnościowy. Pamiętam pierwsze dyski 1,2Gb oferowane wówczas przez Optimusa - kosztowały równowartość około 5000 zł, dużo więcej niż ze dwa mocne zwykłe zestawy komputerowe w tym czasie.
  10. Tessio, ale żeś przygrzmocił, zdeklasowałeś Marinę :grin:
  11. AgentBart

    Gry komputerowe :)

    :shock: w moim 286 było 8mb ramu później miałem 486 DX100 i miałem 100mb ramu a teraz mam 3GHz procek i tylko 1G a Ty piszesz że na 386 z 2G ramu MK Ci nie chodził :shock: :mrgreen: :wink: 286 z 8Mb, 486 z 100Mb. Coś Wam się, koledzy, pomajtało, takich konfiguracji nie było. Postęp idzie, megabajty z gigabajtami się mieszają i nie tylko. Pierwszy pecety z jakimi miałem styczność to XT z 640 kb, dyskiem twardym 20MB i monitorem CGA Color lub kultową kartą Hercules (tylko dwa kolory, ale duża rozdzielczość). Prince of Persja miał, jako jedna z nielicznych gier, specjalny tryb dla Herculesa. Ech, to były czasy: Stacje dysków 5.25" 360 kb, przed wyłączeniem komputera trzeba było parkować głowice dysku twardego komendą DOSu "park" - kto to teraz pamięta...
  12. Cricket Nautical jest też świetny. Bardzo fajny jest też GMT, którego chyba nikt w klubie jeszcze nie ma. Widzę po zdjęciu, że masz aktywny alarm (wyciągnięta koronka) - jak to jest w takim przypadku z jego wodoszczelnością -pozostaje szczelny, czy już wtedy nie?
  13. Nowy nabytek. Ten no, jak mu tam... krokiet..? brykiet... Aaa... cricket :mrgreen: Zdjęcie kiepskie, ale czasomierz piękny:
  14. Bullhead wspaniały - gratulacje! Ja mam tak jak Kadarius - też się od czasu do czasu do jakiegoś przymierzam, ale jeszcze nie upolowałem :grin:
  15. Warto też dodać, że trochę bez sensu jest przyjmowanie niezawodności jako ostatecznego / najważniejszego kryterium "wyższości jednych samochodów nad drugimi". Powiedzmy, że jedno auto ma wskaźnik awaryjności 5%, a drugie 10%. Niby olbrzymia różnica, jedno dwa razy bardziej awaryjne od drugiego. Ale wystarczy chwilę pomyśleć, żeby zauważyć, że tylko co dwudziesty kupujący jedno lub drugie auto ma szansę zauważyć tę różnicę w awaryjności. A np. różnicę w komforcie czy cenie zauważy już każdy. Swoją drogą dziwne, że miłośnicy zegarków mechanicznych w przypadku samochodów taką wagę do tej kwestii przykładają
  16. No tak, ale na temat spalania sUtkowego nic się nie dowiedzieliśmy :razz: A co do 95 vs 98, to wypadałoby podać źródło, z któego przepisujesz.
  17. Pewnie tak. Choc z tego co widzialem tej najtanszej benzyny Amerykanie zwykle nie tankuja. Leja Regular, ktora ma chyba wlasnie 95 oktanow. : 95 oktanów to ma raczej premium i nie wiem czy każda. Zwykła to ma 90 czy nawet 87 oktanów - do amerykańskich silników w zupełności wystarcza. A olej napędowy to już w ogole jest oznaczany (przynajmniej parę lat temu) jako paliwo do "TRUCKS", niektórzy nie wiedzą, że na tym jakieś osobówki mogą jeździć :smile: I jeszcze co do 98 vs 95 - jak wspomniałem, zwykła 98 zapewnia słabszą moc niż 95, ale niektóre 98 typu premium jak BP Ultimate czy Shell V-Power mają domieszki uszlachetniające, które ten osłabienie kompensują z nawiązką i per saldo moc jest większa.
  18. Ekhem... mam nadzieję, że wszyscy zdajecie sobie sprawę, że silnik na 98 ma mniejszą moc niż na 95
  19. AgentBart

    Gry komputerowe :)

    Wiedżmina jeszcze nie testowałem, może kiedyś się skuszę, bo wygląda zachęcająco. Nie jestem gierkowym purystą, który najlepiej się czuje w trybie tekstowym, wpisując komendy z klawiatury Nie mam nic przeciwko dobrej grafice i efektom dźwiękowym. Problem polega na tym, że współczesne gry usiłują nadrobić multimediami braki w innym względzie. Prowadzi to do paradoksów, że gra która ledwo chodzi na nowym Core 2 Duo z niezłą grafiką, jest od strony mechaniki prymitywniejsza od gier działających na 386 w pierwszej połowie lat 1990-tych. Vide np. casus Obliviona, obwołanego RPG wszechczasów, gdzie jest niby super fizyka, z której jednak nic nie wynika (nie można np. rzucić obiektem w przeciwnika), gdzie z przyczyn technicznych wyeliminowano możliwość lewitacji (istniejącej we wcześniejszych wersjach sagi!) za to zachwycano się, że jest voice acting i głosu królowi użyczył Patrick Stewart. Na tym tle Ultima Underworld (jeden z pierwszych enginów 3D na PC, 1992 rok) po prostu zwala z nóg swoją złożonością. Dochodzi do tego targetowanie każdej gry dla 14-latków, którzy oczekują zabawy łatwej i przyjemnej. Kurioza typu "level scaling" - dostosowanie się trudności gry do poziomu gracza - w zwykłej grze (niesieciowej), co by się dziecko nie rozpłakało, że nie może tej jaszczurki pokonać. Założenie, że każdy gracz może zrobić wszystko i zobaczyć wszystko podczas jednej gry, np. zostać naraz mistrzem gildii zabójców i gildii paladynów itd. Paniczny lęk producentów przez zmuszaniem graczy do czytania słowa pisanego dłuższego niż jedno zdanie niezłożone. To bardzo pogarsza jakość współczesnych produkcji. Uff, rozpisałem się trochę, ale gry komputerowe (zwłaszcza RPG) to mój konik i jestem z tematem emocjonalnie związany... :smile:
  20. AgentBart

    Gry komputerowe :)

    Eee, to ja widzę, że jestem z innej epoki. Dla mnie współczesne gry to triumf multimediów, powergamingu i konsolizacji nad grywalnością i pomysłem. Po co mi grafika HD, voice-acting i takie bajery we współczesnych roleplejkach, jak mechanika i klimat do pięt nie dorasta produkcjom z lat 90-tych jak Ultimy czy Fallout. Dla mie zostaje klasyka na DosBox i projekty niezależne, tworzone przez pasjonatów, jak np. Eschalon.
  21. Od dziś i chyba na dłużej Retromodern Seiko SARB001 :smile:
  22. Na stronie Seiko fajny filmik prezentujący niedawno wypuszczonego Grand Seiko Divera: Do obejrzenia tutaj: http://www.seiko-watch.co.jp/gs/special/index.html - wybrać pierwszy na liście po lewej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.