Mam tak samo i żona też. Sam planuję kupić jej rotomat na dwa zegarki. Wystarczy, że już mechaniki nakręcam co rano, niech się automaty kręcą w szafeczce. Traktuję zegarek użytkowo, abstrahując od tego, że lubię mechanikę precyzyjną, to nie mam ochoty co rano ustawiać daty, godziny i czasem jeszcze innych komplikacji. Tutaj wygrało zwykłe ludzkie lenistwo Polecam rotomat dobrej jakości każdemu kto ma parę automatów, a praktycznie codziennie nosi coś innego. Już nie mówiąc o tym, że ładnie wygląda jako kolejny element na meblu / biurku