Też uważam, że Seiko zeszło na psy. Niedawno zakupiony Sarw023 (niby SDGM z lepszym mechanizmem) z najwyższej linii presage (diashield, super clear coating) i też indeks na godzinie czwartej ciutkę krzywo. W starym SDGMie data nie była na środku i generalnie coś mi przeszkadzało w tym zegarku. W Sumo oczywiście bezel był krzywo. SKXa, nie komentuje bo tam placki lumy były tak źle nałożone, że od razu poszedł do ludzi. A miałem tych Seikaczy przez ostatnie lata ponad 20. Ten nowy biedamas to tragedia kolorystyczna. A SARBy to fajne zegareczki. Tylko ludzie przesadzają z ich gloryfikowaniem. W cenie do 1500 zł to na prawdę fajny wybór. Powyżej, w mojej opinii można ustrzelić już coś ciekawszego.