Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Adi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6069
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Adi

  1. Będę musiał żyć z tym brzemieniem
  2. Adi

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Mnie zachwycił wygląd z zewnątrz a wewnątrz ostudził kokpit. Ekran był niedopasowany i już w salonie porysowany. Każde przetarcie, nawet delikatną szmatką wydaje się do niszczyć. Brak spójności w designie wnętrza i włoska frywolność w podejściu do spasowania i ogólnie jakości wykonania. Jednak mimo to, gdybym rok wcześniej nie kupił auta Giulia była by w gronie faworytów. Nadal robi wrażenie. Miła odmiana od taboretów na kołach.
  3. Piotrek, jakiś brzydki ten zegarek, poplamiony z przebarwieniami. Fuj.
  4. Adi

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Kolega linkuje po prostu. Taka robota.
  5. Panowie - ile wysokości od ucha do ucha ma Alpinist?
  6. Z tak krótkim ryjem? edit - nie Ty Tomaszek
  7. Adi

    Perfumy

    Również
  8. Adi

    Perfumy

    No i właśnie. Na perfuforum jak napiszesz - "dla mnie gniot, smród, kicha" wbrew temu co pisał kolega nie zostaniesz nazwany ignorantem, czy ***** się znasz na perfumach. Jest jeszcze jedna różnica. Tanie zapachy i te "niszowe" dzieli względnie niewielka różnica cenowa. Przeciętne zapachy głównego nurtu to 100-200 zł. Najlepsze nisze to 1000 -1500 zł. Zupełnie inna jest rozmowa gdy mówimy o zegarku za 1000 zł i za 250 000 zł. Inne kwoty i inna "krotność". I dla laika to także będzie "tylko zegarek" - jednak perfumy zdecydowanie bardziej "tylko". Jak pisałem - to jeden z setek tematów w którym dzielimy się opiniami - i kiedy Loco napisał że Amuage jest dla niego nijaki to nie ignorancja tylko jego odczucie. Nie ma tu oceny jakości składników tylko efektu finalnego. Gdyby wszystkim podobało się to samo - byłby jeden zapach. Jeden zegarek Jest na szczęście wiele. A to, że ikony jednych dla innych są zwykłym capem nie ma nic wspólnego z obyciem. Nie twierdzę, że ktoś się nie ma prawa po czasie do zapachu przekonać. Pewnie może. Ale skoro coś co pachnie jak stado jaków przy paśniku top nie widze powodów by rozczulać się nad tego składnikami, nutami otwarcia czy serca a już nie daj Boże nad trwałością A nawet jeśli mam na tyle obycia, że te 98 składników rozróżnię, ocenie, i poznam ich jakość nie zmieni to tego, że suma jest nadal smrodem. Oczekiwanie, że mityczne obycie, dorośnięcie do kompozycji spowoduje, że smród zacznie mi się podobać jest cokolwiek dziwne. CO znów nie oznacza, że ktoś potrafi sobie to wyjaśnić i zaczyna być zadowolony ze smrodu a innych co smrodu nie akceptuję traktować z góry, bo oni nie sa znaffcami tematu, a ja jestem i śmierdzę ponad to Oczywiście jeśli coś się komuś podoba to podoba. Jego sprawa. Tiger - nie raz, nie dwa czytałem na tym forum, że zegarek który mi się podoba jest brzydki jak noc listopadowa. I że Nautilis też. I że coraz to nowa kolejna odsłona AP Royal Oak to nuda jak flaki w oleju i odgrzewany kotlet. Czy to brak obycia czy po prostu każdy ma inny gust? Ignorancja to napisać, że Perfect jest lepszy od Omegi Seamaster. Albo, że Axe ma takie same skłądniki jak Amuage. Ale to nei znaczy, że zapach super jakościowych drogich perfum jest dla mnie paskudny, skoro jest
  9. Wczora z wieczora założyłem mesh. Dziś dostał drugą szanse - ale nic z tego. i pasuje...
  10. Nie ma rzeczy doskonałych. Pmwas nie napisał, że to wada kwalifikująca się do naprawy jeśli o to chodzi. Każde "coś" jest produkowane w jakimś zakresie tolerancji i ma jakieś niedoskonałości, niedokładności.
  11. Adi

    Perfumy

    Nie jestem maniakiem zapachów. Nie mniej mam na stanie zawsze kilkanaście butelek. Odkąd zaczynałem na poziomie marek światowych prawie 30 lat temu bo wcześniej ich u nas nie było a i ja nie miałbym za co ich kupić, od Azzaro Home i Chanel Anateus, które do dziś dla wielu "nieobytych są trudne w odbiorze" czyli śmierdzą" do teraz, miałem taką ilość że aż nie wiem ile.... No ale widać nie nabrałem wystarczającego obycia bo tak jak napisałem jeśli coś mi się spodoba to się podoba. Jeśli zaintryguje a nawet pierwsze wrażenie nie przekonuje to jest szansa że się spodoba. Natomiast jeśli śmierdzi to bajki o obyciu nic nie zmienią. I gdy np Kurous przez wielu lubiany jedzie mi szaletem na małej stacji PKP to nic tego nie zmieni, jedzie aż łzy wyciska. I nie mam zamiaru, przede wszystkim sobie wmawiać, że to trudny zapach a ludziom w otoczeniu, że nie mają obycia a na perfuforum to by dopiero powiedzieli . Jak ktoś lubi zapodawać pisuarem to jego wybór. Wolność mamy. A jak nawet jakieś capidło należy do sławnej niszy to dla mnie nie powód by wzdychać bo trudne i wyczuwam w nim woń porannego bobka piżmaka info, że nie syntetyk a prawdziwy wyciąg, szczególnie, gdy parametry ma na poziomie dolnej półki w tesc tez nie mają znaczenia Zapachy lubię, używam i cenię ale mity o trudności i złożoności i najwyższej jakości składników maskujące smród i cenę przekonują mnie tak samo jak polerowanie ręczne kółka zębatego do zegarka przez alpejskiego pasterza kawałkiem skórki z wielbłądziego napletka przez 56 zimowych wieczorów. No nie wspomnę jak bardzo mnie interesuje jak przyjmą to na perfuforum . Oczywiście rozumiem pasję, przekonania oraz to, że ktoś postępuje jak piszecie i doszuka się złożoności oraz doznań bliskich ekstazie analizując coś co pachnie pięknie lub śmierdzi. Tylko wypadałoby tego w swoisty sposób nie narzucać innym z podniesionym nosem oznajmiając, że ***** się zna, pokory potrzebuje itp. Pokora jest każdemu potrzebna w wielu sprawach. Ale jak dla mnie najmniej istotna sprawa w jakiej należy czuć pokorę jest ważniejsza po tysiąckroć od spraw tak zupełnie nieistotnych jak perfumy. Zegarki w sumie też. To sprawy poboczne, nieistotne. Hobby. Nie dla pokory je mamy. Pozdrawiam czule Edit I jeszcze jedno. Jesteśmy na forum zegarkowym, jak kolega Disaster napisał - że tu nie "kozakuje" czyta, ogólnie zdobywa wiedzę - bo chciał, zainteresowały go zegarki. To raczej normalna kolej rzeczy. Ale nie jest to perfuforum. Ktoś kto się tym (zapachami) pasjonuje, lub wciąga go to to własnie tam się rejestruje i się uczy, nie "kozakuje". Tutaj to luźny temat dla sympatyków, 1500-tny w hierarchii ważności i nie ma na celu zdobywania tajemnej wiedzy od "popsikanych guru" a dzielenie się wrażeniami, najlepiej własnymi. Pompatyczność. powagę tematu sobie zachowac można właśnie na prefuforum (niejednokrotnie je czytałem i nie fanatyczni użytkownicy raczej także uważają, ze smród to smród i obycie wiele nie pomoże ;D) Czytałem kiedyś - dziś specjalnie wróciłem do dyskusji na temat pewnego zapachu - no i mimo zachwytu forumowych liderów opinii były głosy bardzo krytyczne i nie zauważyłem komentarzy na poziomie tych u nas - wiec chyba niektórzy koledzy mają zbyt małe obycie z perfuforum. tam jest więcej luzu niż oni prezentują tu w temacie. Zacytuję jednego z najbardziej poważanych ludzi na perfuforum o jednym z zapachów - i nie wciskał kitu o nieobyciu, czy ***** się znaniu na perfumach tylko potwierdził, że tak zapach jest odbierany przez innych, choć jemu bardzo się podoba: kojarzy się z czysto organicznym smrodkiem niedomytego ciała więc reakcje będą hmmm ciekawe bądź co najwyżej dyplomatyczne....
  12. Adi

    Perfumy

    Trochę powściągnięcia wodzy i tonu by się przydało. Po pierwsze, można powiedzieć, że kilkadziesiąt lat używam, ale to nic. Taki symbol na końcu mojego posta. Wiele doświadczenia nie trzeba by go prawidłowo zinterpretować.....
  13. Adi

    Perfumy

    Filozofia. Podoba sięub nie, intryguje lub nie. I tyle. Obycie to trzeba mieć w towarzystwie.
  14. Z psiego spaceru Całkiem niezły mesh Tekla, ale chyba pasuje temu Eternu jak świni siodło.
  15. Adi

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Niestety wielu kierowców przesiadając się z turbo klekotów nie wie jak obchodzić się z silnikiem wolnossącym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.