Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Adi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6069
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Adi

  1. Adi

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Tak czy siak cena wyjściowa jest bajońska i potem mogą pisać o kosmicznych rabatach. Wiem że u Ciebie ogólnie drogo, ale ta oferta to jak wiele promocji w marketach. Rabat 30% od ceny 140%
  2. Adi

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Bajeczka. Mazda 3 w najsłabszej wersji z takim sobie wyposażeniem ma podana cenę katalogową ponad 160 000 zł..... Sorry ale to dobry kit. Ta cena po rabacie jest chyba wyższa niż katalogowa. Mazda 3 z najmocniejszym silnikiem 2.0 165 i max wyposażeniem kosztuje 100 000 zł
  3. Adi

    Brąz i miedź .... :)

    Wagowo nie mam szans
  4. Moim skromnym zdaniem wielu z Was/Nas mylnie odczytuje intencje. Ja pisałem, że każdy kupuje co mu się podoba i na co go stać. To piękne, że jest wybór i są możliwości. Zegarek Mariusza jest prześwietny a dyskusja z mojej strony dotyczyła nie tego co można mieć w zamian tylko łykania firmowych bajdurzeń o kosztach wytwarzania. I to raczej stwierdzenie ogólne a nie przytyk do Mariusza,bo on akurat jak mało kto wie "co z czego i jak" Niestety z jakiegoś powodu dla wielu podsumowaniem jest pisanie o zazdrości.... Nie znam intencji innych piszących ale jeśli właśnie takie niskie pobudki mieli jak bezinteresowny hejt, to można je postawić na jednej półce z tymi o ściskaniu tyłka, zazdrości itp. Niestety jest tak, że każdy sądzi według siebie..... Najłatwiej przypisuje się innym cechy znane sobie. Można było pogadać a kończy się jak zwykle. Nikt nie napisał, że taki a taki niemądry kupił zegarek zamiast Tiguana , ale inni zostali zazdrosnymi nieudacznikami, którym nie chce się zarobić na drogi zegarek. Nieco słabe podwaliny do koleżeńskich pogaduszek.
  5. Bo namalował go Picasso i jest 1 szt. I kompletnie nikt nikogo nie ściemnia, że Pablo namalował go pędzlem z grzywy jednorożca, farbami, których kolory zarąbano krasnoludkowi pilnującemu garnka złota na końcu tęczy. Ktoś płaci tyle wiedząc, że dobro materialne jaki kupił nie jest warunkowane materiałami z jakich powstało. W zegarku jest dośc analogiczne choć oczywiście z innymi proporcjami. Materiały, technologia, praca itp są częścią ceny. Proporcjonalnie większa niż w cennym obrazie - ale jaka by nie była technologia materiały - nadal to mniejszy i to duuużo składnik ceny finalnej niż niektórym się marzy.
  6. Mariusz, dzięki niemu, temu Orientu zegarek mechaniczny (lub nie) dobrej jakości, trwały jak "mało co" może mieć ktoś kto dysponuje wolnymi nie tylko 8000 $, 80 000 $ czy 800 000$ ale 80$. To spory wkład.
  7. Conzetto spaziale bardzo mi się podoba. Niestety 1,5 mln $ komplikuje sprawę.
  8. Dokładnie Mexy - są chętni, płacą, w kolejkach czekają - więc cena jest właściwa. My raczej o jej składowych częściach.
  9. No wiesz. Seiko 5 czy Orient 3 stars i tym podobne będą działać i działają po kilkadziesiąt lat, co imponuje, bo większość bez jakiegokolwiek serwisu. A to zegarki za przysłowiowe grosze. To raczej nie jest argument w tej dyskusji. Mariusz (Lord) - śliski w jakim sensie?
  10. No jednak dzieła sztuki a standardowy w miarę dostępny zegarek, choćby najacniejszej marki to jednak inna para kaloszy.....
  11. Myślę, że najlepszym wyjściem jest pogodzenie się. Pogodzenie z tym, że zegarek fizycznie, technicznie, żaden, nie jest wart ceny zakupu, a idąc w górę pod względem ceny te rozbieżności rosną w tempie geometrycznym. Nawet to co napisał Mariusz - zegarek o relatywnie prostej konstrukcji w cenie VW Tiguan. Gdzie tu sens - co tu porównywać? Kupujemy zegarki bo tak chcemy. Każdy nas kupuje sobie zegarek na jaki go stać i jaki mu się podoba. To piękne i o to chodzi ale nie ma najmniejszego sensu tłumaczenie ceny kosztami związanymi z jego produkcją bo maja się do niej absolutnie nijak. A lupa pokazuje jakimi bajkami jest karmienie o ręcznym dopieszczaniu każdego elementu przez wiele godzin pracy stryranego rzemieślnika, który robi to samo co całe pokolenia jego rodziny................... Kilkadziesiąt trybików z taniego metalu, ośki, śrubki, sprężyny (choćby nie wiem jak kosmiczne zaawansowane były). Nieraz pare elementów krzemowych lub ceramicznych, złoto na wahnik - i to w średnio skomplikowanym układzie połączone oraz "klepane" nieraz "dzieścia" lat. I żeby było jasne. PP - to moja ulubiona firma Chciałbym mieć a gdyby było mnie stać to bez wahania bym kupił. Tym bardziej, że Patek po 2 latach używania nie straci 50% wartości
  12. U mnie też są tylko mniej skore do igraszek. Za to ładnymi szlaczkami na plecach
  13. Adi

    Brąz i miedź .... :)

    Dziękuję w imieniu gryfa;) Wersja popołudniowa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.