Tak mi się zdaje, choć racji mogę nie mieć, że oparcie chyba najbardziej rozpoznawalnej i dochodowej kolekcji istniejącej nadal od 60 lat na nie mającej podstaw bujdzie nie byłoby możliwe. Także rozpoznawalna ale przecież mniej popularnej marki Movado kolekcja Museum - ma w swojej otoczce historię powstania tarczy, ale i nie jest tajemnicą, że pierwotnie tarcza nie powstała dla nich, a sprawy praw autorskich uregulowano ładnych parę lat po pierwszym zastosowaniu projektu. Możliwe, ale mało prawdopodobne wydaje się by Eterna wyssała wszystko z palca. To tylko moje przemyślenia - ale może oficjalnie zwrócono se do Longinesa (nie wiem - wsparcie finansowe?) a Thor, jako podobno kumpel szefa Eterny i tak miał na ręku właśnie tej firmy zegarek, co pozwoliło Eternie korzystać z legendy, Thor nie miał obiekcji przez dziesiątki lat po "imprezie", a i Longines być może nie mógł mieć, bo założenie, że nie wiedział - no cóż - prawdopodobeństwo, że Longines nie wiedział wtedy o wykorzystani ich zegarka jakieś jest, ale że później nie wiedział jest niemożliwe. A skoro nie skorzystał to był jakiś ku temu powód. Może taki, że oficjalnie mieli Longinesa, a potem na tratwie był w kuferku, a na ręce Eterna. Może sie ne sprawdził i na szczęście mieli jeszcze Eternę/Eterny - a ze strony Longinesa nie ma co drążyć? Chyba się tego nie dowiemy, a firmy widać nie widzą powodu do toczenia sporów. To Eterna od 60 lat powołuje się na ekspedycję i produkuje atrakcyjne zegarki z tą nazwą. Każdy by tak chciał i gdyby miał ku temu jakiekolwiek przesłanki to by skorzystał. Longines też.