No ale przecież nie musisz mieć Rolexa, ani ja. Nie rozmawiamy o dobrach niezbędnych do życia. One leżą na półce w drogich delikatesach, lub tanim dyskoncie. Rozmawiamy o zegarku, i to drogim. Jest legenda, mit - jest popyt - to i będą handlarze, pośrednicy etc. Takie życie. Jeśli ktoś kupi drożej od handlarza - to jego sprawa. Dodatkowo ktoś uczciwie zarobi. Nikt nikogo nie zmusza do tego by dać zarobić dodatkowemu pośrednikowi przecież. Jeśli ktoś uważa że musi mieć, to niech kupi i ma. Każdy z nas ma jakiś schemat zakupów i swój próg. Ja sobie wymyśliłem cena zegarka nie może przekroczyć ustalonej części miesięcznego dochodu. Dlatego na razie taki Rolex jak mi się podoba mi nie grozi bo nie mam zamiaru odkładać