Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Adi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6068
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Adi

  1. No ale przecież nie musisz mieć Rolexa, ani ja. Nie rozmawiamy o dobrach niezbędnych do życia. One leżą na półce w drogich delikatesach, lub tanim dyskoncie. Rozmawiamy o zegarku, i to drogim. Jest legenda, mit - jest popyt - to i będą handlarze, pośrednicy etc. Takie życie. Jeśli ktoś kupi drożej od handlarza - to jego sprawa. Dodatkowo ktoś uczciwie zarobi. Nikt nikogo nie zmusza do tego by dać zarobić dodatkowemu pośrednikowi przecież. Jeśli ktoś uważa że musi mieć, to niech kupi i ma. Każdy z nas ma jakiś schemat zakupów i swój próg. Ja sobie wymyśliłem cena zegarka nie może przekroczyć ustalonej części miesięcznego dochodu. Dlatego na razie taki Rolex jak mi się podoba mi nie grozi bo nie mam zamiaru odkładać
  2. Jeśli już rozmawiamy o "Szacunkach" to owszem - z jednej strony u Rolexa są pewne detale drożej niż u "tanich" producentów typu białe złoto na detale w stalowych, jakośc obróbki. Ale z drugiej mało kto produkuje tak masowo, więc koszty projektowania jednostkowo są minimalną częścią składowa ceny. Precyzyjniejsze obrabiarki nie są 20 x droższe od odrobinę mniej precyzyjnych (koperty) i nawet to rozkłada się na dziesiątki milionów sztuk w cyklu życia urządzenia. Do tego znów niuanse - typu szkło tańsze bo bez AR i wiele innych drobnostek w których Rolex idzie po dość niewielkiej linii oporu - to okazać się może, że ten koszt produkcji jakikolwiek by nie był jest w porównaniu do wielu innych producentów niski wobec ceny końcowej. Tym bardziej, że w tym wypadku nie mamy do czynienia z ręcznym zdobieniem mechanizmu dłutkiem z antycznej jurajskiej stali i polerowaniem pojedynczych części skórką z bobrzego ogona przez pół alpejskiej zimy, tylko z masową zautomatyzowana zapewne produkcją. I daleko mi do przeliczania kosztu produkcji na cenę - bo raczej kupuje co mi się podoba i jest w moim zasięgu a nie co się lepiej kalkuluje- to akurat w przypadku Rolexa ze względu na skalę koszty produkcji są relatywnie małe a ceny końcowe relatywnie wysokie Ale po co maja być niższe skoro mimo to klienci "stoją" w kolejkach i kupują reglamentowane zegarki "na zapisy". Ja bym na ich miejscu jeszcze podniósł ceny.
  3. Ludzka autosugestia ma ogromna siłę. Większą niż prawa fizyki. Różnica w rezystancji kabla o odpowiednim przekroju z dobrego przewodnika za 200 zł a takim za 10 000 zł jest mierzalna chyba na 6 miejscu po przecinku. I to w nano jednostkach Co do reprodukcji dźwięku z emitera do którego takie kable dostarczają prąd - to różnice mają miejsce dopiero za ślimakiem w uchu. A AP mógł sobie jednak wybrać lepszego partnera w dziedzinie słuchawek Tiger - prawa fizyki się nie zmieniają. To, że brzmienie poszczególnych źródeł dźwięku jet inne to wiąże się własnie z nimi i ich obowiązywaniem. Dźwięk jest różny z rżnych źródeł, a każdy z nas lubi inny. Wiele razy bawiło mnie jak komuś lepiej grał winyl, który jest jakąś reedycja "tłoczoną" na bazie cyfrowej kopii.............. Lampa a tranzystor, czy cyfrowe przetworniki to różne metody. Różne kable to jedna metoda.
  4. Albo się godzi, albo nie - że wybiórczo to nie sądzę. Ale jeśli się mylę to sytuacja jest co najmniej chora. Przecież to marka produkująca masowo dobre zegarki w cenie, która nie jest niska, ale tylko w biednych krajach uchodzi za niebotyczną. Jeśli taki Niemiec, Anglik, czy inny Norweg godzi się na takie praktyki za własna kasę to w pakiecie powinien być voucher do specjalisty
  5. Dokumenty zegarka to nie warunki gwarancji. Chyba, ze ma ofertę - zegarek bez dokumentów - ciekawe co na to fundacja Rolex Poza tym warunki gwarancji ustala gwarant czyli producent a nie dystrybutor/sprzedawca. On odpowiada z tytułu rękojmi i nie ma w tym zakresie nic do powiedzenia. Wasze "przyzwolenie", pochwały takich praktyk co najmniej mnie dziwią. To nie sekta tylko rynek. Jak ktoś ma ochotę i możliwość zarezerwować tysiąć pińćset to takie jego prawo. Reglamentacja bo miłośnicy? Żart z poprzednie epoki. Bo będzie drożej, bo dla mnie nei starczy. Wielu z nas nie ma z różnych powodów tego co chce. To zegarek a nie dzieło sztuki. Zwykły.
  6. Adi

    Perfumy

    Za sprawą klonów, podobnych zapachów Aventus to świeżaczek jakich wiele. A jest lubiany i chwalony bo to zapach typu "podoba się prawie wszystkim". I mi również się podoba, ale trwałość na mnie nie powala - w związku z tym cena go skreśla.
  7. Koleżanka bez wątpienia powinna się leczyć. Od dawna to wiadome.
  8. A na jakiej podstawie zatrzymuje coś co po zapłaceniu ceny nie należy do niego?
  9. Po co - skoro można masowo klepać "badziew" i nawet na zegarkowym forum będzie to jedynie inspirowany przyzwoity zegarek jak na swoja cenę............
  10. No wiem. -właśnie dlatego zdziwiła mnie kooperacja z AP. Najwyższa liga zegarkowa i i słuchawki nawet nie przeciętne.
  11. Adi

    Brąz i miedź .... :)

    Chodzi Ci o zamek.... Niestety jeszcze nie jest mój
  12. Koniec "łikendu" więc ostatnie chwile relaksu na tarasie.
  13. Adi

    Brąz i miedź .... :)

    Zegarek sam w sobie fajny, ale kolor stopu wyjątkowo nieudany jak dla mnie.
  14. Adi

    Brąz i miedź .... :)

    Sławku, dzięki. Piotr
  15. Adi

    Brąz i miedź .... :)

    Drogi Piotrze Nie zanosi się Ale gdybyś tak, oczywiście za niewygórowaną opłatą w dowolnej walucie przesłał mi swojego Helsmana 2 to bym się wcale nie zmartwił.
  16. Adi

    Brąz i miedź .... :)

    Dziewczyny lubią brązowe sweterki
  17. Adi

    Formuła1

    Podajesz niepotrzebnie darmowe posiłki. On tym żyje. Argumenty, tłumaczenia czy wieloletnie pasjonowanie się tymi tematami od strony praktycznej a nie lizanie monitora dla trolla są niczym. Parafrazując - "musisz zrozumieć" że marnujesz swoją energię.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.